Gigantyczna Kinga ruszyła pod ziemię. Rozpoczęto budowę rekordowego tunelu w Małopolsce

Strona głównaRegion

Gigantyczna Kinga ruszyła pod ziemię. Rozpoczęto budowę rekordowego tunelu w Małopolsce

Paraliż węzła w Katowicach. Setki opóźnionych pociągów i śledztwo służb
Nietypowy pasażer w Warszawie. Łoś Emil sparaliżował ruch na torach
Efekt domina na torach. Ponad 30 tysięcy minut opóźnień po proteście maszynistów
Chwile grozy na stacji w Kielcach. Dwa pociągi na tym samym torze
Groźby PKP PLK wobec maszynistów. Zamiast całodobowego paraliżu protest ma skurczyć się do południa
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Kolejowy przełom w Beskidzie Wyspowym

W sobotę, 17 października 2026 roku, na placu budowy w Wilkowiskach ruszyła jedna z najbardziej spektakularnych operacji inżynieryjnych w ramach gigantycznego projektu Podłęże–Piekiełko. Specjalistyczna tarcza drążąca TBM „Kinga” oficjalnie rozpoczęła drążenie tunelu ewakuacyjnego na odcinku Szczyrzyc–Tymbark.

Maszyna ma do pokonania dokładnie 3875 metrów podziemnej trasy. W momencie zakończenia prac będzie to najdłuższy obiekt tego typu powstający w ramach całego przedsięwzięcia, stanowiący kluczowy element nowej, strategicznej linii kolejowej.

Logistyczny gigant i drugie życie maszyny

Dla ważącej 600 ton „Kingi” to już kolejne wyzwanie w tym rejonie. Wcześniej tarcza z sukcesem przebiła górotwór pod Pisarzową. Po zakończeniu tamtych prac konstrukcję rozebrano na setki elementów – sam transport ponadgabarytowy wymagał kilkudziesięciu kursów, które ze względów bezpieczeństwa i spokoju mieszkańców odbywały się głównie nocą.

Po przewiezieniu w rejon Wilkowiska, ponownym montażu i pomyślnych próbach rozruchowych, maszyna znów wgryza się w skały. Jak informują przedstawiciele PKP Polskich Linii Kolejowych, „Kinga” ma w dobrym tempie pokonywać kolejne metry, montując jednocześnie betonowe pierścienie obudowy, czyli tzw. tubingi. Zgodnie z harmonogramem drążenie tego odcinka potrwa do 2027 roku.

„Jadwiga” tuż za rogiem i wielka rewolucja w tle

To jednak dopiero początek podziemnych zmagań w Beskidzie. Równolegle trwają intensywne przygotowania do uruchomienia drugiej, znacznie większej tarczy TBM – „Jadwigi”. Jej zadaniem będzie wydrążenie właściwych tuneli przeznaczonych bezpośrednio dla ruchu pociągów, a start jej gigantycznej głowicy zaplanowano na grudzień.

Wartość podpisanych dotychczas umów w ramach całego projektu przekracza już 8 mld zł, a PKP PLK zapowiadają kompletowanie kontraktów budowlanych w pierwszej połowie 2027 roku. Cała inwestycja – obejmująca łącznie 20 tuneli o sumarycznej długości ponad 31 kilometrów – ma całkowicie odmienić oblicze transportu na południu Polski. Podróż pociągiem z Krakowa do Nowego Sącza ma skrócić się do zaledwie około jednej godziny. Finał prac przewidywany jest na przełom lat 2030 i 2031.

Źródło: GeekWeek w INTERIA.PL – technologie, nauka, lifestyle i podróże

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: