Rekordowe wezwanie dobiegło końca. Co dalej z gigantem?
Zakończone we wrześniu 2026 roku wezwanie na akcje InPostu rzuciło nowe światło na przyszłość jednej z najważniejszych firm kurierskich w tej części Europy. W piątek minął ostateczny termin przyjmowania zapisów, a inwestorzy rozstrzygnęli losy gigantycznej oferty. Zgłosili chęć sprzedaży łącznie **448 981 akcji**, co dało oszałamiające **89,81 proc. kapitału** spółki.
Próg bezpieczeństwa ustalony na poziomie **80 proc.** został więc wyraźnie przekroczony. Droga do przejęcia kontrolowanej przez Rafała Brzoskę spółki stoi otworem, choć nie wszyscy akcjonariusze zdecydowali się na oddanie swoich walorów.
Cena, emocje i wielkie konsorcjum
Przypomnijmy: za całym procesem stoi potężne konsorcjum, w skład którego wchodzą fundusz **Advent**, gigant logistyczny **FedEx**, czeska **Grupa PPF** oraz wehikuł inwestycyjny **A&R**. Zaproponowana przez nich stawka to **15,60 euro za jedną akcję**. Całość wyceniono na bagatela **7,8 miliarda euro** – w przeliczeniu daje to około **33 miliardy złotych**.
Czy to dużo? Z punktu widzenia historycznego debiutu giełdowego w Amsterdamie w 2021 roku, cena spotkała się z mieszanymi odczuciami, bo była nieco niższa od pierwotnych szczytów. Jednak w ujęciu krótkoterminowym oferowała solidną, kilkudziesięcioprocentową premię względem średnich rynkowych.
Co czeka firmę? Zmiany i niezmienność
Choć formalne zamknięcie transakcji wciąż czeka na ostateczne, techniczne potwierdzenie ze strony wzywających zaplanowane na **23 września**, kierunek jest klarowny. InPost zmierza ku całkowitemu wycofaniu z giełdy w Amsterdamie.
Dla polskiego rynku kluczowe są jednak inne deklaracje:
- **Rafał Brzoska** pozostaje na stanowisku prezesa i nadal będzie sternikiem spółki.
- Główna siedziba operacyjna oraz kluczowa kadra zarządzająca nienaruszone **zostają w Polsce**.
- InPost zachowa pełną niezależność operacyjną, zyskując jednocześnie potężne wsparcie finansowe i logistyczne globalnych partnerów.
Ekspansja na rynkach Europy Zachodniej – od Francji po Wielką Brytanię – ma teraz nabrać jeszcze większego rozpędu. Kropka nad „i” zostanie postawiona już za kilka dni.
Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE