Koniec pewnej epoki. PlayStation porzuciło grę Kojimy, a Xbox przejął Physint

Strona głównaTechnologia

Koniec pewnej epoki. PlayStation porzuciło grę Kojimy, a Xbox przejął Physint

Zmierzch fizycznego grania. Były szef PlayStation bez ogródek o końcu płyt
Saber Interactive i burza wokół AI. Przyszłość Space Marine 3 wisi na włosku?
Wrześniowe State of Play rozczarowało graczy. Fala krytyki uderzyła w Sony

11 września 2026 roku branża gier wideo wstrzymała oddech. Długoletnia, wydawałoby się nierozerwalna więź łącząująca PlayStation oraz Hideo Kojimę oficjalnie pękła. Sony postanowiło wycofać się ze finansowania i wspierania Physint – nowego, szpiegowskiego projektu japońskiego wizjonera. Pustka po japońskim gigancie nie trwałą jednak długo. Stery przejął Xbox, ratując grę i rozszerzając współpracę ze studio Kojima Productions.

Jak wynika z raportów opublikowanych m.in. przez serwis Bloomberg, decyzja Sony nie zapadła z dnia na dzień. Choć współpraca przy marce Death Stranding wydawała się pasmem sukcesów wizerunkowych, twarde słupki w Excelu miały opowiadać zupełnie inną historię.

Dlaczego PlayStation powiedziało „dość”?

Wszystko wskazuje na to, że korporacyjne kalkulacje wzięły góra nad artystycznym prestiżem. Według poufnych informacji dotychczasowe gry studia – w tym obie odsłony Death Strandingnie spełniły oczekiwań finansowych PlayStation pod względem generowanych przychodów. Kiedy do pionu zarządczego dotarły wieści o stanie Physint, miarka się przebierała.

  • Projekt drastycznie przekraczał założony budżet.
  • Harmonogramy i wewnętrzne terminy nie były dotrzymywane.
  • Gra znajdowała się jeszcze całe lata od rynkowego debiutu.
  • Sony nie miało gwarancji stałej, permanentnej wyłączności na własnej platformie.

W połowie czerwca 2026 roku Sony poinformowało Kojima Productions o całkowitym wycofaniu się z projektu. Dla twórcy kultowego Metal Gear Solid był to zimny prysznic, zwłaszcza że gra miała stanowić jego powrót do korzeni gatunku action-espionage.

Xbox wkracza do gry

Zamiast szukać kompromisów, Kojima ruszył dalej. Z pomocą pośpieszył dawny rywal PlayStation – Microsoft. Szefowa działu Xbox, Asha Sharma, oficjalnie potwierdziła przejęcie wydawnictwa nad Physint. To kolejny wspólny krok obu podmiotów po zapowiedzianym wcześniej horrorze OD.

Nowa umowa ma wymiar strategiczny, ponieważ wykracza daleko poza same interaktywne produkcje. Partnerstwo obejmuje również projekty filmowe oraz telewizyjne, co idealnie wpisuje się w multimedialne ambicje Kojimy, który przy Physint planował blisko współpracować ze stuchem filmowym Columbia Pictures.

Co to oznacza dla branży?

Ta sytuacja pokazuje bolesną prawdę o współczesnym rynku gier wysokobudżetowych (AAA). Cierpliwość korporacji do artystów z nieograniczoną wizją drastycznie maleje. Nawet najgłośniejsze nazwisko w branży nie uchroni przed skasowaniem projektu, jeśli koszty rosną szybciej niż przewidywane zyski.

Dla graczy posiadających PC oraz konsolę Xbox to jednak doskonała wiadomość – gra ukaże się bez platformowych ograniczeń Sony. Pytanie tylko, czy Microsoft nie porywa się z motyką na słońce, przejmując gigantyczny, problematyczny budżetowo projekt. Czas pokaże, czy szpiegowska tułaczka Hideo Kojimy znajdzie szczęśliwy finał.

Źródło: Gry w INTERIA.PL

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: