Wrześniowe State of Play rozczarowało graczy. Fala krytyki uderzyła w Sony

Strona głównaTechnologia

Wrześniowe State of Play rozczarowało graczy. Fala krytyki uderzyła w Sony

Rekordowy Gamescom przeszł do historii. Tłumy w Kolonii i niespodziewane cienie imprezy
Kupujesz grę w PlayStation Store? Sony twardo twierdzi, że nie jesteś jej właścicielem
Kultowy StarCraft w rękach azjatyckiego giganta? Sensacyjne doniesienia z Korei

Wrześniowa niespodzianka czy bolesne zderzenie z rzeczywistością?

Trzeciego września 2026 roku odbyło się długo wyczekiwane, podwójne wydarzenie z cyklu State of Play. Sony postanowiło zaserwować graczom niemal historyczny format – najpierw tradycyjną transmisję pełną nowości od PlayStation Studios i zewnętrznych partnerów, a tuż po niej dedykowany blok State of Play Japan. Mimo że na tapecie pojawiły się tak głośne marki jak Final Fantasy VII Revelation, Until Dawn 2 czy pokazy z niecierpliwością wyczekiwanego Marvel’s Wolverine, społeczność nie kryje gorzkiego rozczarowania.

Internet zapłonął, a sekcja komentarzy pod relacjami z wydarzenia szybko zamieniła się w plac boju. Co poszło nie tak?

Fala krytyki i kontrowersyjne decyzje

Choć sam harmonogram prezentacji i godzina rozpoczęcia (15:00 czasu polskiego) mogły wydawać się intrygujące, wewnątrz streamu doszło do spiętrzenia decyzji, które mocno uderzyły w konsumentów. Wpływ na fatalny odbiór transmisji miały nie tylko same wybrane do prezentacji produkcje, ale również narastające w ostatnich dniach oburzenie wokół polityki cyfrowych zakupów oraz przyszłości wybranych marek, takich jak Destiny 2 na platformach PlayStation.

Gracze liczyli na przełomowe zapowiedzi i potężny zastrzyk energii na końcówkę roku, a dostali miks odgrzewanych kotletów, tytułów niszowych oraz powtórek z rozrywki. Nadzieje rozbudzone przez zapowiedzi wielogodzinnych paneli zderzyły się ze ścianą nudy w środkowej części pokazów.

  • Brak konkretnych informacji o projektach, na które społeczność czeka od lat.
  • Niezrozumiałe wybory deweloperów w środkowym segmencie głównego streama.
  • Napięta atmosfera wokół cyfrowej dystrybucji gier.

Japoński gigant ma teraz potężny orzech do zgryzienia. Zamiast święta, zgotował swoim fanom burzę w mediach społecznościowych, pokazując, że nawet najgłośniejsze nazwiska w branży nie obronią słabej struktury całego show.

Źródło: Gry w INTERIA.PL

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: