Twórca Kingdom Come uderza w GTA 6. Postacie nazwał bezmyślnymi socjopatami

Strona głównaTechnologia

Twórca Kingdom Come uderza w GTA 6. Postacie nazwał bezmyślnymi socjopatami

Armia USA kusi żołnierzy przepustką na GTA 6. Nietypowy plan dowództwa
Jan Błachowicz wrzucił zdjęcie z dzieciństwa. Legenda UFC pokazała, od czego wszystko się zaczęło
Dave Bautista nowym Kratosem w serialu God of War. Amazon podjął decyzję po kontuzji

Technologiczny cud czy wydmuszka fabularna?

Pod koniec sierpnia 2026 roku branża gier wideo na moment wstrzymała oddech. Wszystko za sprawą gigantycznej, bo aż 26-minutowej prezentacji Grand Theft Auto 6, która zadebiutowała m.in. na platformie Netflix. Materiał rozbił internet na czynniki pierwsze. Miliony graczy podniecały się niesamowitą szczegółowością graficzną, fizyką tłumu oraz gigantycznym, otwartym światem fikcyjnego stanu Leonida.

Nie wszyscy jednak wpadli w zachwyt. Do grona sceptyków dołączył człowiek, który o pisaniu fabuły w grach wie całkiem sporo. Daniel Vávra – główny projektant i twórca serii Kingdom Come: Deliverance oraz scenarzysta kultowej pierwszej Mafii – postanowił skomentować pokaz bez owijania w bawełnę. Jego zdaniem Rockstar Games dostarczyło dzieło wybitne od strony technicznej, ale leżące pod kątem opowiadania historii.

Jason i Lucia pod ostrzałem krytyki

Vávra opublikował w serwisie X wpis, w którym punktuje współczesne standardy narracyjne. Zaznaczył, że dobra opowieść wymaga wewnętrznych konfliktów, logiki, głębokich motywacji oraz bohaterów, których da się lubić. To, co zaprezentowano w materiałach z GTA 6, mocno go rozczarowało.

„To, co zobaczyłem, to absolutnie fantastyczne demo techniczne graniczące z cudem, ze światem otwartym jak nigdy dotąd. Do tego dwójka nieciekawych socjopatów, którzy w chaotyczny sposób dokonują masowych mordów na niewinnych ludziach dla innych socjopatów i pieniędzy” – nie gryzł się w język czeski deweloper.

Dla kogo będzie GTA 6?

Twórca Kingdom Come podkreślił, że produkcja studia Rockstar z pewnością odniesie gigantyczny sukces komercyjny. Otwarty świat i swoboda działania sprawdzą się idealnie w trybie sieciowym oraz dla graczy szukających czystej, bezrefleksyjnej rozrywki.

Zauważył jednak, że w porównaniu do dawnych produkcji, w nowym podejściu do marki brakuje mu głębszego drugiego dna i tradycyjnego „haczyka” fabularnego. Słowa te wywołały burzę w sieci. Część graczy przyznała mu rację, podczas gdy fani Rockstara wytknęli mu, że główne postacie w grach z serii GTA nigdy nie były kryształowe, a ocena fabuły na podstawie skrawków gameplayu jest przedwczesna.

Źródło: Gry w INTERIA.PL

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: