Nowe życie starej działki w willowej dzielnicy
W willowej części Wrocławia, na osiedlu Karłowice, stał stary dom przeznaczony do rozbiórki. Inwestorzy, którzy weszli w posiadanie tej działki, mieli jasną wizję: chcieli czegoś prostego, funkcjonalnego i energooszczędnego. Zadania podjęli się architekci z pracowni **Kameleonlab** (Kuba Woźniczka i Rafał Specylak). Efekt? Budynek o powierzchni netto **330 m²**, który niemal dwukrotnie przewyższa gabarytami poprzedni obiekt, a jednocześnie idealnie wpisuje się w specyfikę okolicy zdominowanej przez słynne polskie „kostki” z lat 70. XX wieku.
Pasywna filozofia i ukłon w stronę słońca
Realizacja projektu trwała w latach **2013–2016**. Od samego początku bryła została podporządkowana rygorystycznym zasadom **budownictwa pasywnego**.
- Strona północno-wschodnia oraz północno-zachodnia są maksymalnie zamknięte i odcięte od chłodu.
- Strefa dzienna oraz główne pomieszczenia mieszkalne otwarto szeroko na stronę południowo-zachodnią.
Cała południowa elewacja od strony ogrodu to potężne, pełnowymiarowe przeszklenia w systemie cienkoprofilowym, wyposażone w automatyczne rolety chroniące wnętrza przed przegrzaniem.
Beton włóknisty i ascetyczne wnętrza
Bryła o płaskim dachu zyskała surowy, ale niezwykle szlachetny charakter dzięki wykończeniu. Zastosowano tu **płyty Fibre C** austriackiej marki Rieder – cienki **beton wzmocniony włóknem szklanym (GRC)** zamontowany w horyzontalnym układzie. W środku domownicy mogą cieszyć sięprzestronnym salonem z antresolą oraz otwartą strefą dzienną typu *open space*. Warto dodać, że dla poprawy akustyki podczas odsłuchu muzyki czy domowych spotkań zainstalowano specjalne rolety akustyczne. Minimalizm w czystej postaci udowadnia, że polska architektura jednorodzinna potrafi czerpać z modernizmu bez popadania w kaskady nudy.
Źródło: muratordom.pl

KOMENTARZE