Indywidualny błysk ponad trofeum?
12 września 2026 roku francuskie media rozgrzała do czerwoności odważna deklaracja Kyliana Mbappe. Gwiazdor Realu Madryt udzielił obszernego wywiadu magazynowi L’Équipe, w którym bez ogródek wskazał swojego faworyta do zdobycia tegorocznej Złotej Piłki. Choć miniony sezon klubowy i reprezentacyjny nie przyniósł mu druzgocących sukcesów zespołowych, Francuz uważa, że statuetka powinny trafić właśnie w jego ręce.
— Nie było piłkarza lepszego ode mnie — palnął bez wahania napastnik, dodając, że w plebiscycie bez wahania oddałby głos na samego siebie.
Statystyki, które robią wrażenie
Krytycy szybko wyciągają Mbappe brak wielkich pucharów w gablocie za ostatnie miesiące. Z Realem Madryt nie udało się sięgnąć po główne trofea, a reprezentacja Francji zakończyła mistrzostwa świata tuż za podium, na czwartym miejscu. Sam zawodnik uważa jednak, że patrzenie wyłącznie przez pryzmat sukcesów drużynowych wypacza sens indywidualnego wyróżnienia.
Na jego korzyść przemawiają brutalne fakty boiskowe:
- 42 bramki i 7 asyst w 44 oficjalnych meczach klubowych
- Korona króla strzelców La Liga oraz Ligi Mistrzów
- Tytuł najlepszego strzelca Mistrzostw Świata z dorobkiem 10 goli
- Absolutny rekord wszech czasów – aż 22 bramki strzelone łącznie na mundialach
Cień Messiego i Ronaldo
Mbappe nie ukrywa, że jego optyka na prestiżowy plebiscyt ukształtowała się w złotej erze rywalizacji Lionela Messiego i Cristiano Ronaldo. W jego opinii Złota Piłka nigdy nie była nagrodą dla rzetelnych ligowców, lecz dla jednostek wybitnych, które w danym roku robiły kolosalną różnicę na murawie.
Już 26 października 2026 roku Londyn po raz pierwszy w historii gościć będzie oficjalną galę wręczenia nagród France Football poza granicami Francji. Wśród 30 nominowanych zawodników konkurencja jest gigantyczna – obok Mbappe szanse mają m.in. Ousmane Dembele, Lamine Yamal czy Harry Kane. Czy argumenty strzeleckie Francuza przekonają jurorów? Przekonamy się już wkrótce.

KOMENTARZE