Zatrzymanie 52-latka za groźby pod adresem premiera. Służby wkroczyły do akcji

Strona głównaPolityka

Zatrzymanie 52-latka za groźby pod adresem premiera. Służby wkroczyły do akcji

Prezydent Karol Nawrocki blokuje „lex szarlatan”. Ustawa trafia do Trybunału Konstytucyjnego
Sejmowa burza wokół Zondacrypto. Premier odsłonił karty i zacytował akta
Rewolucja w PIT od 2027 roku. Wyższy próg podatkowy to ulga, ale zyski zobaczysz dopiero po czasie

Internet nie wybacza. 52-latek z Oławy w rękach policji

Czujność służb specjalnych po raz kolejny doprowadziła do szybkiego namierzenia autora skrajnych wpisów w sieci. Do zatrzymania 52-letniego mieszkańca Oławy doszło 7 września w jego miejscu zamieszkania. Mężczyzna odpowiedź za przestępstwo, które w erze wszechobecnego hejtu wciąż bywa traktowane przez niektórych jako bezkarne igranie ze słowem.

Sprawa wyszła na jaw w połowie sierpnia, kiedy to funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa (SOP) monitorujący media społecznościowe natrafili na drastyczne treści. Na jednym z portali społecznościowych opublikowano wpisy zawierające bezpośrednie groźby pozbawienia życia kierowane pod adresem premiera Donalda Tuska.

Śledztwo i wniosek z podpisem szefa rządu

Służby nie zignorowały znaleziska. Informacja natychmiast trafiła do Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Śledczy ruszyli tropem cyfrowych śladów.

  • Ustalono, że kontrowersyjne treści pochodzą z prywatnego profilu 52-latka.
  • Zabezpieczono materiał dowodowy, nie bazując wyłącznie na impulsywnym wpisie, lecz prowadząc skrupulatne czynności operacyjne.
  • Kluczowym elementem formalnym było uzyskanie oficjalnego zawiadomienia oraz wniosku o ściganie sprawcy, na którym widnieje podpis samego premiera Donalda Tuska. Zgodnie z polskim prawem, ściganie tego rodzaju przestępstwa odbywa się na wniosek osoby pokrzywdzonej.

„Nie potrafił wyjaśnić swojego zachowania”

W poniedziałek, 7 września, kryminalni z Oławy zapukali do drzwi podejrzewanego. Zaskoczony mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do jednostki policji. Jak przekazał nadkom. Wojciech Jabłoński z dolnośląskiej policji, podczas przesłuchania 52-latek nie potrafił w racjonalny sposób wytłumaczyć powodów swojego postępowania ani motywów publikacji tak drastycznych słów.

Podejrzany usłyszał już oficjalny zarzut kierowania gróźb karalnych. Sprawa znajduje się pod nadzorem prokuratury, a za popełniony czyn mężczyźnie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Służby po raz kolejny przypominają, że sieć nie jest strefą całkowitej anonimowości, a każda groźba karalna spotyka się ze stanowczą reakcją państwa.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: