Rosyjski przemysł naftowy w cieniu dronów. IEA tnie prognozy

Strona głównaBiznes

Rosyjski przemysł naftowy w cieniu dronów. IEA tnie prognozy

Niezidentyfikowany dron morski przy strategicznej platformie gazowej. W ruch poszły rumuńskie F-16
Ukraina stawia wszystko na jedną kartę. Wołodymyr Zełenski żąda tysiąca dronów dziennie
Polskie latające skrzydło debiutuje na targach MSPO. Nowy dron stealth już w rękach wojska

Cios w serce rosyjskiej rafinerii

Wrzesień 2026 roku przynosi kolejne złe wiadomości dla Moskwy. Ukraińskie drony dalekiego zasięgu systematycznie dziurawią infrastrukturę energetyczną Rosji. Szczególnie dotkliwe okazało się uderzenie z 6 września 2026 r. na gigantyczną rafinerię Rosnieftu w Riazaniu, położoną zaledwie 200 km od stolicy.

W pożarze ucierpiały kluczowe jednostki przetwórcze CDU-4 oraz CDU-6. Zakład, który odpowiada za znaczną część krajowego przerobu ropy, musiał całkowicie wstrzymać pracę. Eksperci branżowi nie mają złudzeń: naprawa zniszczonych instalacji zajmie tygodnie, a brak zachodnich części zamiennych – ze względu na sankcje – skutecznie paraliżuje szybkie przywrócenie pełnej mocy.

Miliony baryłek mniej. Reaguje IEA

Skutki ukraińskich rajdów bezzałogowców widać czarno na białym w najnowszym raporcie opublikowanym 11 września 2026 roku przez Międzynarodową Agencję Energetyczną (IEA). Z wyliczeń paryskiej agencji wynika, że rosyjska produkcja surowca spadła w sierpniu o kolejne 200 000 baryłek dziennie (bpd), osiągając poziom 8,36 miliona bpd.

  • To aż o 940 000 bpd mniej w porównaniu ze szczytem z stycznia 2026 roku.
  • W ujęciu rocznym produkcja skurczyła się o prawie 700 000 baryłek dziennie.
  • Władze w Moskwie utraciły możliwość swobodnego eksportu paliw, co zmusiło je do wprowadzenia restrykcji wywozowych.

W obliczu pogłębiającego się kryzysu IEA skorygowała swoje wcześniejsze szacunki. Prognozu dla rosyjskiej produkcji ropy na 2026 rok obniżono do 8,7 miliona bpd, a na rok 2027 do 8,6 miliona bpd. Rosja, będąca trzecim największym producentem ropy na świecie, krwawi finansowo na własne życzenie, choć oficjalne statystyki z Kremla od dawna są skrzętnie ukrywane przed opinią publiczną.

Światowy popyt hamuje

Problem nie ogranicza się jednak wyłącznie do rosyjskiego podwórka. W tym samym raporcie IEA zdecydowała się na globalne cięcie prognoz światowego zapotrzebowania na ropę naftową na 2026 rok.

Rynek łapie zadyszkę. Zbieg okoliczności w postaci problemów na Bliskim Wschodzie oraz skutecznych działań ukraińskich dronów sprawia, że globalne rzemiosło rafineryjne ledwo zipie. Klienci na całym świecie płacą za niestabilność polityczną, a sektory petrochemiczne tną zużycie surowca. Wojna weszła w fazę, w której kalkulatory ekonomiczne drżą tak samo mocno, jak szyby w oknach rafinerii w Riazaniu i Saratowie.

Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: