Polska pomoże Ukrainie z pociskami Patriot i myśliwcami? MON stawia konkretne warunki

Strona głównaPolityka

Polska pomoże Ukrainie z pociskami Patriot i myśliwcami? MON stawia konkretne warunki

Nocne pobudki od RCB to nowa rzeczywistość. Polacy dostają SMS-y, ale pytają o jedno
Tarcza antyrakietowa nad polskimi miastami. Burza po słowach generała i pilna reakcja MON
Wojska Obrony Terytorialnej w gotowości. Służby stawiają czoła załamaniu pogody

Kluczowe rozmowy o obronie nieba

Trwający konflikt za naszą wschodnią granicą zmusza do podejmowania trudnych decyzji militarnych. Wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej, Stanisław Wziątek, odniósł się do kwestii dalszego wsparcia wojskowego dla Kijowa, w tym niezwykle cenionych przez Ukraińców systemów obrony powietrznej. Choć presja ze strony sojuszników z Zachodu oraz samej Ukrainy stale rośnie, polski resort obrony podchodzi do tematu z dużą ostrożnością.

Podczas niedawnych rozmów m.in. w Kielcach strona ukraińska ponowiła prośby o przekazanie wszelkiego dostępnego sprzętu – od przenośnych zestawów „Piorun” po starsze, poradzieckie systemy przeciwlotnicze. Największe emocje budzi jednak kwestia rakiet do amerykańskich systemów Patriot.

Dwa warunki polskiego MON

Ewentualne przekazanie pocisków przeciwlotniczych nie jest przesądzone, a polski rząd stawia sprawy jasno. Wiceszef MON podkreślił, że aby taki krok w ogóle stał się możliwy, muszą zostać spełnione dwa kluczowe warunki:

  • Wspólna decyzja sojuszników: Krok ten nie może być pochopną, jednostronną inicjatywą Warszawy, lecz przemyślanym działaniem w ramach całego NATO.
  • Bezwzględne uzupełnienie rezerw: Strona amerykańska musi dać twarde gwarancje, że w razie zagrożenia wszystkie inne rezerwy i zasoby zostaną natychmiast skierowane do Polski.

Resort przypomina, że ochrona polskiego nieba pozostaje priorytetem, a nasze własne zasoby muszą w każdym momencie pozostawać bezpieczne i w pełni uzupełniane.

Problem z myśliwcami MiG-29

Napięta sytuacja dotyczy również wysłużonych samolotów MiG-29. Wcześniejsze plany przekazania maszyn w zamian za ukraińskie technologie dronowe natrafiły na opór m.in. ze względu na stan techniczny myśliwców oraz kwestie finansowe. Kijów oczekiwał, że strona polska sfinansuje uprzednią modernizację samolotów.

Odpowiedź polskiego MON w tej sprawie jest niezmienna: jeśli Ukraina chce modernizować te maszyny, musi samodzielnie zdecydować o zakresie prac i uregulować płatności – z pomocą sojuszników lub własnego budżetu. Warszawa pozostaje otwarta na dialog, ale twardo stawia na zasady wzajemności i bezpieczeństwa własnego państwa.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: