Polacy szturmują obligacje skarbowe. Ponad 8 miliardów złotych w sierpniu

Strona głównaPieniądze

Polacy szturmują obligacje skarbowe. Ponad 8 miliardów złotych w sierpniu

Finansowa rzeczywistość Polaków: co czwarty nie ma nic, a poduszka bezpieczeństwa pęka pod naporem kosztów
Portfele Polaków pod presją. Średnie zadłużenie rośnie, a statystyki zaskakują
Polacy masowo gromadzą gotówkę w domach. Tyle miliardów leży w naszych skrytkach na czarną godzinę

Kolejny miesiąc z gigantycznym popytem na bezpieczne oszczędzanie

Wrzesień przyniósł świeże dane z Ministerstwa Finansów, które potwierdzają niezmienną tendencję: oszczędności Polaków masowo płyną do państwowych kasy. W sierpniu 2026 roku łączna sprzedaż detalicznych obligacji skarbowych wyniosła aż 8,239 mld zł. Choć to nieco mniej niż w rekordowym lipcu, kiedy licznik wskazał blisko 9,8 mld zł, wynik ten robi potężne wrażenie.

Co więcej, to już trzeci miesiąc z rzędu, w którym popyt na rządowe papiery wartościowe przekroczył magiczną granicę 8 miliardów złotych. Od początku roku 2026 łączne zakupy osiągnęły poziom niemal 57 mld zł (dokładnie 56,819 mld zł), co wyraźnie przewyższa wyniki z analogicznego okresu ubiegłego roku.

Co Polacy kupują najchętniej? Królują obligacje roczne

Struktura sierpniowych zakupów pokazuje, że inwestor indywidualny szuka przede wszystkim kompromisu między zyskiem a elastycznością. Bezapelacyjnym numerem jeden okazały się obligacje 1-roczne typu ROR o zmiennym oprocentowaniu.

  • Obligacje roczne (ROR):39% udziału w strukturze sprzedaży (ok. 3,19 mld zł).
  • Obligacje 3-letnie (TOS): 21% udziału ze sprzedażą na poziomie 1,73 mld zł.
  • Obligacje 4-letnie (COI): indeksowane inflacją, które przyciągnęły 18% inwestorów (prawie 1,5 mld zł).

Daleko w tyle zostaly papiery dłuższe i krótsze. Dziesięciolatki (EDO) zgarnęły 11% rynku, dwulatki (DOR) 7%, a najkrótsze, trzymiesięczne obligacje (OTS) zaledwie 3%. Tradycyjnie swoje miejsce mają też obligacje rodzinne dedykowane beneficjentom programu 800 plus (6- i 12-letnie), na które przeznaczono łącznie 126 mln zł.

Skąd ten szał na obligacje?

Eksperti wskazują, że silnym paliwem dla letnich wyników była tzw. zamiana obligacji. Wielu Polaków decyduje się na rolowanie środków z papierów, których termin zapadalności właśnie nadszedł, bezpośrednio na nowe serie. W sierpniu operacje zamiany odpowiadały za pokaźną część całego ruchu w biurach maklerskich.

W obliczu niepewności rynkowej i poszukiwania stabilnych alternatyw dla tradycyjnych lokat bankowych, gwarantowany przez Skarb Państwa zysk wciąż pozostaje dla nad Wisłą synonimem bezpiecznej przystani. Czy w kolejnych miesiącach uda się pobić historyczne maksima? Rządowe statystyki pokazują, że apetyt Polaków na pożyczanie państwu pieniędzy bynajmniej nie maleje.

Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: