Decyzja RPP we wrześniu 2026 roku
Zgodnie z powszechnymi oczekiwaniami rynkowymi, Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o pozostawieniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie. Główne parametry makroekonomiczne NBP pozostają zamrożone – stopa referencyjna wciąż wynosi 3,75 proc. Wszystkie 16 ośrodków analitycznych ankietowanych przez PAP Biznes słusznie przewidziało, że w obliczu bieżących uwarunkowań gospodarczych władze monetarne nie zdecydują się na Żadne ruchy.
Kredytobiorcy liczący na szybkie poluzowanie polityki monetarnej muszą uzbroić się w cierpliwość. Perspektywa tańszych kredytów oddala się, a mediana prognoz wskazuje, że koszt pieniądza na obecnym poziomie może utrzymać się nie tylko do końca roku, ale również przez sporą część kolejnych miesięcy.
Cień Bliskiego Wschodu i drożejąca ropa
Głównym powodem ostrożności członków RPP jest sytuacja na rynkach międzynarodowych. Ceny surowców energetycznych znów spędzają sen z powiek analitykom. Notowania ropy naftowej Brent mocno zbliżają się do psychologicznej granicy 100 dolarów za baryłkę.
Napięcia geopolityczne oraz zakłócenia w kluczowych szlakach transportowych sprawiają, że presja inflacyjna nigdzie się nie wybiera. Krajowa polityka pieniężna ma związane ręce – lokalne stopy procentowe nie są w stanie zniwelować globalnych szoków podażowych na rynku paliw i energii. W takich warunkach jakakolwiek próba obniżek byłaby ryzykownym falstartem.
Co dalej z gospodarką?
Choć krajowe wskaźniki pokazują pewne uspokojenie dynamiki popytu, niepewność otoczenia zewnętrznego dominuje w komunikatach banku centralnego. Analitycy wskazują, że RPP będzie bacznie monitorować nie tylko kurs złotego i ceny surowców, ale także reakcje innych globalnych graczy, takich jak Europejski Bank Centralny czy amerykańska Rezerwa Federalna. Stabilizacja to obecnie jedyna rozsądna strategia w grze o stabilność portfeli Polaków.
Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE