Kryptowalutowy klincz w Sejmie. Prezydent Nawrocki nie czeka i wnosi kolejną ustawę

Strona głównaPolityka

Kryptowalutowy klincz w Sejmie. Prezydent Nawrocki nie czeka i wnosi kolejną ustawę

Gdzie uciekają miliardy euro z Europy? Bruksela chce zatrzymać kapitał przed wypłynięciem do USA
Milionowe przekręty w TV Biełsat. Prokuratura stawia zarzuty dwóm biznesmenom
Grupa Azoty kontynuuje plan emisji akcji. Kluczowy krok dla stabilizacji finansowej

Wojna o cyfrowe aktywa trwa. Pałac Prezydencki kontratakuje

8 września 2026 roku zapisał się jako kolejny gorący dzień w polskiej polityce gospodarczej. Zaledwie kilka dni po tym, jak Sejm nie zdołał przełamać trzeciego weta prezydenta, Kancelaria Prezydenta postanowiła przejść do ofensywy. Szef KPRP, Zbigniew Bogucki, poinformował podczas wtorkowego briefingu o złożeniu do marszałka Sejmu drugiego prezydenckiego projektu ustawy o rynku kryptoaktywów.

Cel? Jak twierdzi Pałac Prezydencki, to próba zakończenia trwającego od wielu miesięcy, jałowego sporu z obozem rządzącym. „By nie płakać nad rozlanym mlekiem” — brzmi retoryka otoczenia głowy państwa, które przekonuje, że polski rynek cyfrowych walut potrzebuje stabilnych, ale i bezpiecznych dla obywateli ram prawnych.

Co zakłada nowy projekt prezydenta?

Nowa propozycja mocno nawiązuje do fundamentów trzeciej ustawy przygotowanej wcześniej przez rząd, jednak wprowadza kluczowe mechanizmy ochronne i korygujące, na których zależało prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Do najważniejszych punktów należą:

  • Obowiązkowe komunikaty ostrzegawcze przed dokonaniem wpłaty przez inwestora,
  • Skrócenie czasu arbitralnych blokad rachunków i transakcji przez KNF z sześciu do maksymalnie trzech miesięcy,
  • Bezwzględny wymóg zgody sądu administracyjnego na ewentualne przedłużenie takich blokad (zamiast samej decyzji urzędniczej),
  • Odpowiedzialność Skarbu Państwa za nienależnie lub niesłusznie założone blokady rachunków,
  • Znacznie niższe limity opłat nadzorczych nakładanych na emitentów tokenów i dostawców usług.

Pałac Prezydencki mocno akcentuje kwestię kontroli sądowej. Zdaniem współpracowników Karola Nawrockiego rząd unika niezależnych sądów, preferując narzędzia uderzające w swobody obywatelskie i biznesowe.

Tusk kręci nosem, rząd zapowiada własne kroki

Reakcja koalicji rządzącej była natychmiastowa. Premier Donald Tusk skwitował inicjatywę Pałacu w ostrych słowach, wskazując na widoczną nerwowość w otoczeniu prezydenta w obliczu echa afer wokół giełd kryptowalutowych (w tym głośnego wątku Zondacrypto). Równocześnie resort finansów zapowiada własne, kolejne już podejście do unormowania tej materii, biorąc pod uwagę m.in. unijne unormowania MiCA oraz potencjalne poszerzenie uprawnień służb specjalnych.

Tymczasem w Sejmie zderzają się dwie wizje: rządowa, stawiająca na szybki i bezwzględny nadzór urzędniczy, oraz prezydencka, która – przynajmniej w założeniu – ma godzić interesy państwa z ochroną konstytucyjnych praw portfeli Polaków. Czy posłowie pochylią się nad nowym dokumentem bez zbędnej zwłoki? Czasu na kompromis ubywa.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: