Niedzielne popołudnie zamieniło się w koszmar
Do dramatycznych scen doszło w niedzielę, **6 września 2026 roku** po godzinie 12:00 w województwie zachodniopomorskim. W rejonie Trzebieży (powiat policki), gdzie funkcjonariuszy drogówki zaangażowano w zabezpieczenie lokalnego wydarzenia sportowego — *Biegu Neptuna* — próbowano zatrzymać do rutynowej kontroli kierowcę osobowego Opla Corsy.
Siedzący za kółkiem nastolatek całkowicie zignorował wyraźne sygnały dawane przez mundurowych i wcisnął gaz do dechy. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Policach natychmiast ruszyli w pościg oznakowanym radiowozem, używając sygnałów świetlnych oraz dźwiękowych. Ucieczka nie trwała jednak długo. Kilka kilometrów dalej, w pobliżu miejscowości Uniemyśl, brawura wzięła górę nad zdrowym rozsądkiem.
Czołowe zderzenie na łuku drogi
Na łuku drogi w Uniemyślu młody kierowca stracił panowanie nad pojazdem. Opel Corsa wpadł w poślizg, zjechał na przeciwległy pas ruchu i z potężną siłą uderzył czołowo w nadjeżdżający z naprzeciwka inny samochód tej samej marki. Siła uderzenia była tak ogromna, że auto odbiło się i uderzyło jeszcze w jadącego Volkswagena Passata.
Szybko wyszło na jaw, dlaczego uciekał. Za kierownicą rozbitego Opla siedział zaledwie **17-letni chłopak**, który **nie posiadał żadnych uprawnień** do kierowania pojazdami mechanicznymi.
Bilans wypadku: Pięć osób w szpitalu i śmigłowiec LPR
Skutki szaleńczej jazdy okazały się opłakane. Na miejsce błyskawicznie wezwano liczne siły ratunkowe: straż pożarną, patrole policji, kilka zespołów ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
- **17-letni kierowca** ucierpiał najbardziej — w ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala drogą powietrzną przez LPR.
- Do szpitali trafiło również **trzech nastoletnich pasażerów**, którzy podróżowali razem z uciekinierem w tym samym Oplu.
- Pomocy medycznej wymagała także **pasażerka drugiego Opla**.
Policja potwierdziła kluczowy fakt: **wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi**. Funkcjonariusze biorący udział w pościgu nie odnieśli żadnych obrażeń, a radiowóz nie został uszkodzony. Teraz sprawą nastolatka, który zamiast prawa jazdy zarobił poważne zarzuty i zniszczył trzy auta, zajmie się sąd.
Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE