Nocny wyjazd ze stolicy Ukrainy
W niedzielę późnym wieczorem, po intensywnych rozmowach dyplomatycznych, wysłanniczy administracji USA opuścili Kijów. Steve Witkoff oraz Jared Kushner wsiedli do podstawionego przez narodowego przewoźnika składu, udając się w drogę powrotną.
Państwowa spółka Ukrzaliznycia opublikowała w mediach społecznościowych oficjalny komunikat pożegnalny. Do wpisu dołączono pamiątkowe zdjęcie amerykańskich negocjatorów. „Wysłaliśmy specjalny pociąg dla Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera” – przekazano na platformie Telegram, dodając życzenia rychłego powrotu w bardziej sprzyjających okolicznościach.
Dyplomacja w cieniu rosyjskich ataków
Wizyta amerykańskich wysłanników nie należała do standardowych. Pierwotnie planowano przelot delegacji samolotem bezpośrednio do ukraińskiej stolicy, jednak seria rosyjskich uderzeń rakietowych na kijowskie lotniska uniemożliwiła lądowanie. Z tego powodu Witkoff i Kushner musieli dotrzeć na miejsce transportem kolejowym.
Sytuacja ta wywołała ironiczny komentarz ze strony ukraińskich władz. Prezydent Wołodymyr Zełenski w żartobliwym tonie stwierdził, że obecność amerykańskich polityków w kraju „działała lepiej niż system obrony Patriot”, nawiązując do chwilowego, wymuszonego przez względy bezpieczeństwa powstrzymania ataków w rejonie stolicy.
Podsumowanie misji pokojowej
Weekendowa podróż wysłanników Donalda Trumpa obejmowała najpierw rozmowy z Władimirem Putinem w Moskwie, a następnie spotkanie z Wołodymyrem Zełenskim w Kijowie. Choć misja nie przyniosła natychmiastowego przełomu w postaci gotowego traktatu pokojowego, obie strony prowadziły szczegółowe konsultacje m.in. na temat wsparcia Ukrainy w okresie zimowym oraz potencjalnego poszerzenia formatu negocjacji o państwa europejskie.

KOMENTARZE