Władimir Putin zabiera głos w Biszkeku
Podczas zakończonego 1 września 2026 roku szczytu Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SzOW) w stolicy Kirgistanu, Biszkeku, prezydent Rosji Władimir Putin przedstawił najbardziej szczegółowe stanowisko Moskwy w sprawie pełnoskalowej wojny w Ukrainie od wielu tygodni. Wypowiedzi te padły w trakcie intensywnego maratonu dyplomatycznego, podczas którego rosyjski przywódca spotkał się m.in. z przywódcą Chin Xi Jinpingiem oraz premierem Indii Narendrą Modim.
Trwały pokój czy kontynuacja natarcia?
Z jednej strony rosyjski przywódca deklarował gotowość do rozmów, przekonując, że jego kraj dąży do trwałego oraz pełnego pokoju na całej Ukrainie i w Europie. Zaznaczył, że Moskwa nie jest zainteresowana jedynie chwilowym wstrzymaniem walk. „Jesteśmy gotowi zaangażować się w ten proces negocjacyjny z każdym, kto wyrazi taką wolę” – twierdził.
Z drugiej strony retoryka Kremla pozostała bezkompromisowa. Putin oświadczył, że siły rosyjskie kontynuują natarcie m.in. w kierunku Słowiańska i Kramatorska, dodając pewnie: „Nie ma wątpliwości, że wróg się załamie”. Równocześnie przyznał, że ukraińskie uderzenia dronowe na terytorium Federacji Rosyjskiej – zwłaszcza te wymierzone w rafinerie – przyniosły „realne szkody” z uwagi na brak odpowiedniej ochrony obiektów.
Zapowiedź uderzeń w energetykę i odrzucenie mobilizacji
W odpowiedzi na działania Kijowa, rosyjski przywódca zapowiedział podjęcie radykalnych kroków odwetowych. Poinformował, że tamtejsze siły zbrojne otrzymały wytyczne dotyczące przygotowania i przeprowadzenia zmasowanych ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną.
Podczas nocnej konferencji prasowej Putin odniósł się także do doniesień o planowanej nowej fali mobilizacji w Rosji. Określił te informacje mianem „kompletnych bzdur” oraz elementu szerszego „ataku informacyjnego” wymierzonego w stabilność państwa. Słowa te padły w cieniu rosnącego zmęczenia wojennego oraz napiętej sytuacji międzynarodowej wokół kluczowych partnerów handlowych Moskwy.
Źródło: Świat – Świat w RMF24

KOMENTARZE