Afera wokół sztucznej inteligencji w nauce. Minister stawia sprawę jasno

Strona głównaNauka

Afera wokół sztucznej inteligencji w nauce. Minister stawia sprawę jasno

Kulisowa burza wokół dymisji w rządzie. Przedstawicielka KO bez ogródek o głośnej nominacji
Nagły zwrot akcji w fundacji Marka Polska. Zniknął kluczowy wpis o likwidacji
Afera wokół „Polaków Portret Własny”. Prokuratura i CBA wkraczają do akcji po skandalu z raportem AI

Sztuczna inteligencja w roli głównej i szybka dymisja

Pod koniec sierpnia 2026 roku polską scenę polityczno-naukową wstrząsnęła niespotykana burza. Dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń, profesor Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu i pełnomocniczka rządu do spraw promocji marki Polski, złożyła rezygnację ze swojego stanowiska. Powodem okazał się przygotowany pod jej kierownictwem raport „Polaków portret własny”. Dokument natychmiast wywołał falę miażdżącej krytyki, gdy na jaw wyszło, że roi się w nim od absurdalnych błędów merytorycznych, a jego treść zdradza wyraźne, nieumiejętne ślady generowania przez sztuczną inteligencję – włącznie z kuriozalnymi lokalizacjami miast czy pseudoeksperckim żargonem.

Choć autorka tłumaczyła w mediach, że publikacja była jedynie „dokumentem roboczym” i „pracą w procesie” (ang. *working progress*), a narzędzia AI miały służyć wyłącznie do pomocniczej transkrypcji i redakcji, mleko się rozlało. Fala hejtu, politycznego dyskomfortu oraz publicznego pośmiewiska doprowadziła do błyskawicznej rezygnacji.

Minister nauki: „Rzetelność to niepodważalny priorytet”

Głos w sprawie zabrał minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek. W rozmowie z Polską Agencją Prasową szef resortu nauki ocenił, że decyzja o odejściu pełnomocniczki była jedyną słuszną drogą. Podkreślił przy tym fundamentalną zasadę, która powinna przyświecać każdemu badaczowi:

„Rzetelność w polskiej nauce jest rzeczą najważniejszą i niepodważalną. To jest priorytet dla nas wszystkich – i musimy o to bezwzględnie dbać” – zaznaczył minister Marcin Kulasek.

Minister zwrócił uwagę na kluczowy aspekt korzystania z nowoczesnych technologii w środowisku akademickim. Jego zdaniem, choć algorytmy potrafią przyspieszyć pracę, wykorzystanie sztucznej inteligencji nigdy nie zwalnia człowieka z myślenia krytycznego. Odpowiedzialność za ostateczny efekt, weryfikację faktów i rzetelność zawsze spada na autora.

Co dalej z karierą akademicką prof. Mróz-Gorgoń?

Sprawa nie kończy się jednak na politycznej dymisji. Sytuację bierze pod lupę macierzysta uczelnia badaczki – Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu. Władze uczelni poinformowały, że sprawa jest szczegółowo analizowana zgodnie z wewnętrznymi procedurami oraz obowiązującymi ustawami.

Na ten moment uniwersytet powstrzymuje się od ostatecznych sądów, zapowiadając, że decyzje dotyczące ewentualnych dalszych kroków dydaktycznych wobec profesor zapadną w najbliższym czasie. Jednocześnie zaapelowano do opinii publicznej oraz środowiska akademickiego o wstrzemięźliwość w pochopnych ocenach. Sprawę ewentualnych naruszeń dyscyplinarnych mogą badać także odpowiednie rzeczniki dyscyplinarne oraz Rada Doskonałości Naukowej, co pokazuje, że granica między nowoczesnością a bezmyślnym klikaniem „wygeneruj” w polskiej nauce zaczyna być rysowana bardzo grubą kreską.

Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: