Sondażowy klincz w Sejmie. Kto naprawdę trzyma klucz do władzy?

Strona głównaPolityka

Sondażowy klincz w Sejmie. Kto naprawdę trzyma klucz do władzy?

Kulisowa burza wokół dymisji w rządzie. Przedstawicielka KO bez ogródek o głośnej nominacji
Sondażowy nokaut na prawicy. Rozłam w PiS zbiera żniwo, a partia Morawieckiego szoruje po dnie
Polityczny klincz w nowym sondażu. KO na czele, ale to Partia Razem mocno miesza w stawce

Polityczne trzęsienie ziemi w najnowszym badaniu

Opublikowany 25 sierpnia 2026 roku sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski przynosi fatalne wieści dla obozu władzy. Choć Koalicja Obywatelska wciąż otwiera stawkę z wynikiem 27,3 proc., jej przewaga topnieje w oczach. Partia Donalda Tuska zanotowała spadek o 1,4 pkt proc. w porównaniu do poprzedniego pomiaru.

Co gorsza dla rządu, arytmetyka sejmowa jest bezlitosna. Koalicja Obywatelska w parze z Lewicą (która zdobyła 7,1 proc.) uzbierałyby zaledwie 198 mandatów — o 33 za mało, by utrzymać stery w państwie. Pod progiem wyborczym grzęzną dotychczasowi koalicjanci: Polska 2050 znikoma z wynikiem 0,8 proc. oraz PSL notujące zaledwie 3 proc.

Prawo i Sprawiedliwość odrabia straty, ale ma problem

Na drugim biegunie rośnie siła Prawa i Sprawiedliwości. Formacja Jarosława Kaczyńskiego podskoczyła o 2,8 pkt proc., osiągając poparcie na poziomie 20,6 proc. Mimo wewnętrznych turbulencji i powracających tematów rozliczeń, opozycja łapie wiatr w żagy.

Ogromnym zaskoczeniem jest potężny skok Konfederacji, która zyskała aż 3,5 pkt proc. i zgarnęła 14,1 proc. głosów. Do Sejmu weszłoby także ugrupowanie Rozwój Plus byłego premiera Mateusza Morawieckiego z wynikiem 6,5 proc.

Wszystko w rękach Grzegorza Brauna?

I tu dochodzimy do scenariusza, który zmienia absolutnie wszystko. Trzy prawicowe ugrupowania – PiS, Konfederacja oraz Rozwój Plus – wciąż nie mają wystarczającej liczby szabel, by samodzielnie rządzić (brakuje im do większości). Złoty róg trzyma w dłoniach Grzegorz Braun.

Jego Konfederacja Korony Polskiej, mimo lekkiej zadyszki i wyniku 8,4 proc., wchodzi do parlamentu jako kluczowy gracz. Dopiero dołączenie formacji Brauna do szerokiej koalicji prawicowej daje stabilną większość na poziomie 262 mandatów. Bez niego scenariusz powrotu prawicy do władzy grzęźnie w martwym punkcie. Scena polityczna tonie w niespotykanym dotąd klinczu.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: