Miedwiediew bez hamulców. Uciekinierów z Rosji nazwał „karaluchami” i odciął im drogę powrotu

Strona głównaPolityka

Miedwiediew bez hamulców. Uciekinierów z Rosji nazwał „karaluchami” i odciął im drogę powrotu

Iluzja władzy na Kremlu. W jakiej bańce żyje Władimir Putin?
Erywań zrywa pępowinę z Moskwą. Paszynian zapowiada krok ku Unii
Kryptonim „M&Ms”. Ambitny plan Ukrainy miał odciąć Moskwę od świata

23 sierpnia 2026 roku Dmitrij Miedwiediew po raz kolejny dał poznać się jako jedna z najbardziej agresywnych twarzy rosyjskiego reżimu. Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji wygłosił płomienną i pełną jadu mowę podczas zjazdu partii rządzącej „Jedna Rosja”. Jego głównym celem stali się rodacy, którzy zdecydowali się opuścić kraj po wybuchu wojny w Ukrainie.

„Żadna skrucha nie pomoże”

Były prezydent Rosji nie przebierał w słowach. Wprost z mównicy oświadczył, że Rosjanie pragnący porażki swojego państwa w trwającym konflikcie powinni na zawsze zapomnieć o powrocie do ojczyzny.

Być może wydaje się to niehumanitarne, ale tacy zdrajcy nie mają i nie powinni mieć prawa do powrotu do ojczyzny. Żadna skrucha tu nie pomoże – grzmiał Miedwiediew, cytowany przez rosyjską agencję Interfax. Polityk dodał, że dla takich ludzi „nie ma i nie może być przebaczenia”, ponieważ w czasie, gdy na froncie giną żołnierze i cywile, emigranci śmią życzyć Rosji upadku.

Od „odszczepieńców” do „karaluchów”

Retoryka dawnego symbolu rosyjskiego liberalizmu dawno przekroczyła granice standardowej dyplomacji. Miedwiediew posunął się do odczłowieczenia rodaków na emigracji, porównując ich do insektów.

W jego ocenie osoby, które uciekły przed reżimem, to „odszczepieńcy”, którzy „rozbiegli się po cichych zakamarkach i wegetują tam na wygnaniu, skazane na tęsknotę i utratę dostatniego życia”, a przy tym „żałośnie szczekają na swój kraj”. Całość podsumował dosadnym określeniem, nazywając ich po prostu **„karaluchami”**.

Pętla się zaciska. Nowe prawa Kremla

Słowa Miedwiediewa to nie tylko retoryczny popis, ale element szerszej kampanii terroru prawnego. Kreml systematycznie odcina uciekinierów od jakichkolwiek powiązań z ojczyzną.

Na początku sierpnia **Władimir Putin** podpisał ustawę drastycznie uderzającą w osoby skazane zaocznie z artykułów politycznych. Nowe przepisy pozwalają na:

  • całkowite zamrożenie środków finansowych i majątku,
  • zakaz korzystania z bankowości elektronicznej na odległość,
  • blokadę transakcji dotyczących nieruchomości,
  • odmowę wydawania paszportów i dokumentów przez konsulaty (poza zaświadczeniem, że dany człowiek żyje).

Z kolei wcześniejsze regulacje z czerwca dają państwu prawo do konfiskaty majątku Rosjan przebywających za granicą za tzw. wykroczenia administracyjne wymierzone w interesy państwa. Granice zamykają się nie tylko symbolicznie, ale też w realiach ekonomicznych.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: