Pijany traktorzysta szalał na drodze. Miał ponad 3 promile i dożywotni zakaz

Strona głównaRegion

Pijany traktorzysta szalał na drodze. Miał ponad 3 promile i dożywotni zakaz

Polska walczy z Niemcami o zbrojeniowy kontrakt wsule. Amerykańskie rakiety na horyzoncie
Polska otwarcie o zagrożeniu ze strony Kremla. Wiceminister obrony wskazuje perspektywę kilku miesięcy
Niepokojący powrót zagrożenia: Somalijscy pirati uprowadzili kolejny statek handlowy
Rosyjska telewizja liczy polski sprzęt. Jak Kreml zareagował na defiladę na Wisłostradzie
Koniec krwawego rozdziału. Prezydent Turcji podpisał historyczną ustawę o rozbrojeniu

Czujność mieszkańców uratowała sytuację

Do zdarzenia doszło w piątek, 14 sierpnia 2026 roku, w miejscowości Kozietuły w gminie Goszczyn (powiat grójecki). Kierujący ciągnikiem rolniczym marki Ursus poruszał się drogą w kierunku Goszczyna w sposób, który natychmiast wzbudził niepokój postronnych osób. Maszyna jechała zygzakiem, wyraźnie zataczając się na jezdni i stwarzając ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Mieszkańcy nie pozostali obojętni. Widząc niebezpieczne manewry traktora, postanowili działać. Powiadomili służby ratunkowe, a jeden ze świadków wykazał się szczególną przytomnością umysłu – nagrał całe zdarzenie na wideo, co ułatwiło policjantom późniejsze udowodnienie winy.

Ponad 3 promile i sądowy zakaz

Na miejsce natychmiast skierowano dzielnicowe z Komendy Powiatowej Policji w Grójcu. Funkcjonariuszki szybko namierzyły i zatrzymały 43-letniego mężczyznę siedzącego za kierownicą Ursusa. Badanie alkomatem przyniosło szokujący wynik – w organizmie kierowcy znajdowało się ponad 3 promile alkoholu.

To jednak nie był koniec kłopotów amatora jazdy na podwójnym gazie. Po sprawdzeniu danych w policyjnych systemach wyszło na jaw, że mężczyzna ma już na swoim koncie poważne konflikty z prawem. Sąd Rejonowy w Grójcu wydał wcześniej wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Mimo to 43-latek bezczelnie zignorował decyzję sądu.

Krótka lista grzechów i zarzuty

Podczas kontroli wyszło na jaw jeszcze jedno uchybienie. Maszyna, którą poruszał się mężczyzna, nie posiadała aktualnych, ważnych badań technicznych. Zabezpieczony przez funkcjonariuszy ciągnik został ostatecznie przekazany właścicielowi.

Nieodpowiedzialny kierowca usłyszał już konkretne zarzuty:

  • prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości,
  • niestosowanie się do sądowego dożywotniego zakazu,
  • kierowanie pojazdem bez ważnych badań technicznych (wykroczenie).

Sprawa po raz kolejny pokazuje, jak ważna jest reakcja świadków na pijanich kierowców. Reakcja mieszkańców gminy Goszczyn mogła zapobiec tragicznemu w skutkach wypadkowi.

Źródło: Najnowsze wiadomości – TVN24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: