Wielkie podróże na emeryturze. Mit czy rzeczywistość?
Przez lata panowało przekonanie, że szalone wyprawy po świecie to przywilej młodości. Z plecakiem przez Azję, autostopem przez Europę – dwudziestolatkowie wydawali się do tego stworzeni. Tymczasem najnowsze analizy wywracają ten stereotyp do góry kołami. Okazuje się, że w dojrzałym wieku można podróżować nie tylko wygodniej, ale miejscami wręcz w lepszych warunkach niż pokolenie Z.
Eksperci od turystyki z Firebird Tour wzięli pod lupę ponad 100 państw z całego świata. Poddali je bezwzględnej ocenie, badając czynniki kluczowe dla osób po sześćdziesiątce. Pod uwagę wzięto m.in. poziom bezpieczeństwa, dostępność opieki medycznej, infrastrukturę przyjazną pieszym, a także – co niezwykle istotne – systemy zniżek i ulg dla seniorów. Wnioski? W niektórych zakątkach globu dojrzały turysta jest traktowany po królewsku.
Europa absolutnym rajem dla dojrzałych odkrywców
Jeżeli ktoś szuka idealnego miejsca na bezpieczne i komfortowe zwiedzanie, nie musi szukać daleko. Z opublikowanego raportu wynika jednoznacznie: Stary Kontynent nie ma sobie równych. Aż 8 z 10 miejsc w ścisłej światowej czołówce należy do państw europejskich. Co więcej, europejskie kraje zgarnęły aż 18 miejsc w pierwszych dwudziestu pięciu pozycjach zestawienia.
Co decyduje o sile Europy? To przede wszystkim gęsta, dobrze rozwinięta sieć połączeń kolejowych, wysoka kultura jazdy, liczne udogodnienia dla osób o mniejszej mobilności oraz bogata, doskonale opisywana oferta kulturalna. „Młodzi szukają adrenaliny w dziczy, seniorzy – jakości, która nie niszczy kręgosłupa” – komentują analitycy rynku turystycznego.
Kto wygrywa globalny wyścig? Zaskoczenie na szczycie
Choć Europa zdominowała ranking pod względem liczby państw, na samym tronie usadowił się gigant z Azji. Liderem zestawienia została Japonia. Kraj Kwitnącej Wiśni może pochwalić się najwyższym odsetkiem osób powyżej 65. roku życia na świecie, wynoszącym aż 29,5 proc.
To akurat statystyka, która rodzi poważne wyzwania demograficzne dla samego rządu w Tokio, ale dla turysty przekłada się na gigantyczną zaletę. Infrastruktura w Japonii jest skrojona pod seniorów niemal idealnie:
- Perfekcyjnie punktualna i bezstresowa komunikacja publiczna.
- Wszechobecne udogodnienia architektoniczne, windy i podjazdy.
- Niezwykły poziom bezpieczeństwa publicznego, pozwalający na swobodne spacery po zmroku.
- Dbałość o czystość i najwyższy standard opieki zdrowotnej pod ręką.
Warto dodać, że w czołówce mocno zaznaczyła się także Polska, co pokazuje, że krajowa turystyka oraz przestrzenie miejskie stają się coraz bardziej przyjazne dla starszego pokolenia.
Zmiana trendów: Turystyka 65+ rośnie w siłę
Współczesny sześćdziesięciolatek diametralnie różni się od swojego rówieśnika sprzed dwóch dekad. Ma lepsze zdrowie, większą świadomość, a przede wszystkim – dysponuje czasem, którego tak bardzo brakuje zapracowanym dwudziestolatkom spłacającym kredyty hipoteczne. Nic dziwnego, że segment podróży 65+ rośnie najszybciej na rynku turystycznym. Emerytura przestała być czasem bezczynności, a stała się zaproszeniem do drugiego rozdziału życia na własnych warunkach.

KOMENTARZE