Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) poinformowała o odnalezieniu kilku ton materiałów jądrowych w dotąd nieujawnionym obiekcie w Syrii, który stanowił pozostałość po tajnych działaniach dawnego reżimu.
Podczas wizyty w Damaszku dyrektor generalny MAEA **Rafael Grossi** przekazał, że inspektorzy agencji zyskali dostęp do utajnionego miejsca dzięki powiadomieniu ze strony nowych władz Syrii. Odkryte zasoby liczą kilka ton substancji, które – jak zauważył szef agencji – potencjalnie mogłyby zostać wykorzystane w niewłaściwy sposób.
Stanowisko syryjskiego rządu
Syryjski minister spraw zagranicznych **Asaad al-Shaibani** podkreślił podczas wspólnej konferencji prasowej, że odnalezione materiały nie stwarzają zagrożenia dla bezpieczeństwa. Zapewnił również, że pozostaną one pod ścisłą kontrolą krajowych władz.
Syria ma prawo wykorzystywać ten materiał do celów cywilnych i pokojowych – zaznaczył szef syryjskiej dyplomacji.
Współpraca z MAEA
Odkrycie to jest efektem zmiany politycznej w kraju po obaleniu reżimu Baszara al-Asada pod koniec 2024 roku. Nowa administracja zadeklarowała pełną transparentność oraz chęć współpracy z oenzetowską agencją w celu uregulowania kwestii związanych z dawny dziedzictwem nuklearnym.
- Inspektorzy MAEA zbadali m.in. obiekty w prowincji Dajr az-Zaur.
- Materiał zostanie objęty międzynarodowymi systemami zabezpieczeń.
- Władze w Damaszku deklarują zainteresowanie pokojowym wykorzystaniem energii jądrowej.
Źródło: Świat – Świat w RMF24

KOMENTARZE