Kontrole IJHARS obnażają prawdę o słodyczach. Co kupujemy w polskich sklepach?

Strona głównaZdrowie

Kontrole IJHARS obnażają prawdę o słodyczach. Co kupujemy w polskich sklepach?

Słodki aromat wanilii w e-papierosach pułapką dla ciąży. Nowe badania nie pozostawiają złudzeń
Holandia ratuje badania nad long COVID. Powstaje prywatno-obywatelski front naukowy
Nie tylko witamina C. Jak cytryna wpływa na ciśnienie i nerki?

Słodkie kłamstewka na sklepowych półkach

Kupujesz kolorowe żelki, kruche ciasteczka albo ulubione cukierki i myślisz, że wiesz, co ląduje w Twoim koszyku? Nic bardziej mylnego. Najnowsze dane opublikowane pod koniec sierpnia 2026 roku przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) pokazują brutalną rzeczywistość. Inspektorzy wzięli pod lupę wyroby cukiernicze i ciastkarskie w całej Polsce. Wyniki? Aż w 50 z 80 skontrolowanych sklepów – zarówno stacjonarnych, jak i internetowych – wykryto mniejsze lub większe uchybienia. To ponad 60% placówek, w których konsumenci są wprowadzani w błąd.

Inspektorati objęli działaniami 70 sklepów stacjonarnych oraz 10 e-sklepów. Problemy nie dotyczyły marginesu błędu – uchybienia wykryto w dziesiątkach partii popularnych słodyczy, żelków, galaretek, lizaków czy gum do żucia. Czas najwyższego otrzeźwienia dla łasuchów.

Co dokładnie wykryły kontrole IJHARS?

Zastrzeżenia inspektorów podzielono na kilka kategorii. Najwięcej emocji budzą jednak konkretne liczby i wykryte triki producentów oraz handlowców:

  • Znakowanie i huty marketingowych chwytów: Aż w 52,9% przebadanych partii znaleziono błędy w etykietach i opisywaniu towaru. Klasyczny przykład? Stosowanie chwytliwych haseł w stylu „chocolate original”, sugerujących użycie prawdziwej czekolady, podczas gdy w składzie znajdował się jedynie „chocolate flavour” (zwykły aromat). Podobnie działa zamiana pojęć „ciastka czekoladowe” na „ciastka z nadzieniem o smaku czekoladowym”.
  • Cechy organoleptyczne pod lupą: W 23,8% partii w sklepach stacjonarnych zakwestionowano wygląd, konsystencję, a nawet barwę wyrobów. Deformacje kształtu czy dziwna powierzchnia słodyczy to codzienność, której wolelibyśmy nie widzieć na talerzu.
  • Parametry fizykochemiczne i ukryta chemia: Odstępstwa wykryto w 11,8% partii. Tutaj robi się poważniej, bo zawartość cukrów czy tłuszczu drastycznie różniła się od deklaracji na opakowaniu. Co więcej, w żelkach wykryto obecność niedeklarowanych wprost barwników, takich jak czerwień koszenilowa (E124) czy błękit brylantowy (E133).

Inspekcja nie zwalnia tempa

Działalność IJHARS odgrywa kluczową rolę w ochronie portfeli i zdrowia konsumentów. Inspekcja skrupulatnie weryfikuje rynek „od pola do stołu”, nie ograniczając się jedynie do słodyczy – w ostatnich miesiącach pod lupę trafiały m.in. tłuszcze mleczne, mięso wieprzowe czy świeże owoce. Statystyki te pokazują jedno: czytanie etykiet ze zrozumieniem przestało być modnym kaprysem, a stało się koniecznością w starciu z marketingową fikcją.

Źródło: www.rynekzdrowia.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: