Polski talent podbija Wyspy. Kulisy transferu do Arsenalu i walka o przyszłość napastnika

Strona głównaSport

Polski talent podbija Wyspy. Kulisy transferu do Arsenalu i walka o przyszłość napastnika

Kosztowna fryzura Erlinga Haalanda. Zmiana wizerunku może uderzyć w jego wielkie interesy
300 milionów funtów w błoto? Koszmarny start Tottenhamu i przeprosiny De Zerbiego
Kolejna gigantyczna inwestycja na Old Trafford. Manchester United sfinalizował hitowy transfer

Wielki transfer 18-latka na Wyspach

Pod koniec sierpnia 2026 roku angielski futbol znowu głośno powtórzył to nazwisko. Igor Tyjon, zaledwie 18-letni napastnik z polskimi korzeniami, oficjalnie podpisał kontrakt z Arsenalem. Mistrzowie Anglii zapłacili za utalentowanego nastolatka około milin funtów, wygrywając wyścig z wieloma innymi gigantami Premier League.

Dla młodego zawodnika to gigantyczny skok jakościowy. Jeszcze niedawno biegał po boiskach zaplecza angielskiej elity w barwach Blackburn Rovers, gdzie jako 16-latek zapisał się w historii jako jeden z najmłodszych debiutantów w Championship. Dziś trenuje ramię w ramię z seniorską kadrą „Kanonierów”, a jego celem na start są występy w zespole U-21.

Dwa lata starań i setki raportów

O kulisach tej transakcji opowiedział ojciec piłkarza, Marcin Tyjon, w rozmowie z WP SportoweFakty. Okazuje się, że londyński klub nieprzypadkowo zdecydował się na ten krok.

Arsenal interesował się Igorem od dwóch lat. Powstały na jego temat setki raportów — zdradza ojciec zawodnika. — Kanonierzy byli zdecydowani, jednak Blackburn nie chciało nigdzie puścić Igora. Żeby zliczyć oferty z czołowych klubów angielskich, a także polskich, zabrakłoby palców u dwóch rąk.

Mimo obaw związanych z ogromną skalą i presją tak wielkiego klubu, rodzina jest spokojna o czysty warsztat i mentalność chłopaka. Brytyjskie media już dawno okrzyknęły go mianem „złotego dziecka”, a stacja SkySports swego czasu umieszczała go w gronie najciekawszych nastolatków świata.

Polska czy Anglia? Decyzja jeszcze nie zapadła

Sytuacja wokół reprezentacyjnej przyszłości Tyjona od dłuższego czasu elektryzuje kibiców po obu stronach Kanału La Manche. Urodzony w angielskim Southport chłopak ma polskie korzenie, w domowym zaciszu rozmawia w naszym języku, a z Polską łączą go liczne wizyty u rodziny.

Fakty wyglądają intrygująco:

  • W 2024 roku zagrał w barwach reprezentacji Polski U-16, notując świetny debiut i bramki.
  • Wkrótce potem skusiły go angielskie młodzieżówki, w których regularnie zaczął pokazywać się w kadrach U-17 oraz U-18.
  • Wystąpił m.in. na młodzieżowych turniejach międzynarodowych, budując swoją pozycję na Wyspach.

PZPN nie składa jednak broni i bacznie monitoruje sytuację napastnika. Sam zainteresowany nie zamierza się jednak spieszyć z ostateczną deklaracją. — Naszym celem jest pierwsza reprezentacja. Ale czy Anglii, czy Polski, tego jeszcze nie wiadomo. Igor jest już pełnoletni, w odpowiednim momencie sam podejmie decyzję — uciął spekulacje Marcin Tyjon.

Jedno jest pewne: rozwój w tak poukładanym klubie jak Arsenal pod okiem Mikela Artety i sztabu szkoleniowego z najwyższej półki to najlepsze, co mogło spotkać polskiego nastolatka na progi wielkiej kariery. Teraz wszystko w jego nogach.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: