Dramatyczny tie-break i bolesna strata w Krakowie. Polacy pokonali Słowenię na starcie Memoriału Wagnera

Strona głównaSport

Dramatyczny tie-break i bolesna strata w Krakowie. Polacy pokonali Słowenię na starcie Memoriału Wagnera

Sześciu muszkieterów Antigi. Wicemistrzowie Polski ruszyli do pracy w cieniu wielkich nieobecnych
Nikola Grbić kombinuje przed mistrzostwami Europy. Zaskakujący plan selekcjonera
Biało-Czerwone na celowniku. O której godzinie mecz Polska – Słowenia w mistrzostwach Europy?

Trudny początek i horror w Tauron Arenie

W piątek, 28 sierpnia 2026 roku, krakowska Tauron Arena stała się świadkiem prawdziwego siatkarskiego thrillery. Reprezentacja Polski zainaugurowala udział w XXIII Memoriale Huberta Jerzego Wagnera meczem przeciwko odwiecztemu rywalowi – Słowenii. Podopieczni Nikoli Grbicia musieli zostawić na parkiecie mnóstwo zdrowia, by ostatecznie triumfować po pięciosetowym boju 3:2 (26:24, 21:25, 25:19, 23:25, 15:11).

Mecz od początku falował. Biało-Czerwoni wkraczali w turniej z marszu, co było widać w nerwowych fragmentach premierowej odsłony. Słoweńcy tradycyjnie postawili twarde warunki, a gra punkt za punkt trzymała w napięciu do samego końca. Kluczowe akcje na przewagi przechylili jednak na swoją korzyść gospodarze, w szeregach których brylował m.in. niezwykle skuteczny w ofensywie Bartłomiej Bołądź.

Cień na zwycięstwie. Groźny uraz w kadrze

Niestety, radość z wygranego starcia została mocno przyćmiona przez wydarzenia z pierwszej partii. Z boiska z silnym bólem musiał zejść Bartłomiej Lemański. Środkowy niefortunnie stanął po jednej z akcji i nie był w stanie kontynuować gry.

Dla sztabu szkolenckiego to fatalne wieści. Kadra na kilka tygodni przed mistrzostwami Europy nie może pozwolić sobie na stratę kluczowych ogniw, a przed sztabem medycznym stanęła teraz trudna walka z czasem.

Jak wygląda sytuacja w tabeli turnieju?

W pierwszym piątkowym spotkaniu Francja w trzech setach pokonała Stany Zjednoczone (3:0), prezentując niezwykle poukładaną siatkówkę. Przez to, że Polacy stracili dwa punkty ze Słowenią, to właśnie Trójkolorowu otwierają tabelę po pierwszym dniu zmagań.

  • Francja – USA 3:0 (28:26, 25:21, 25:23)
  • Polska – Słowenia 3:2 (26:24, 21:25, 25:19, 23:25, 15:11)

Czasu na odpoczynek praktycznie nie ma. Już w sobotę Biało-Czerwonych czeka kolejne wielkie starcie – tym razem zmierzą się z Amerykanami. Słoweńcy natomiast skrzyżują rękawice z Francuzami. Czy Nikola Grbić zdoła poskładać zespół po awanturze w tie-breaku i kontuzji środkowego? Odpowiedź poznamy już niebawem.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: