Koniec marzeń w ćwierćfinale
27 sierpnia 2026 roku na długo zapadnie w pamięć młodzieżowej reprezentacji Polski siatkarzy. Podczas mistrzostw świata U17 rozgrywanych w katarskiej Dosze, podopieczni trenera Sebastiana Pawlika pożegnali się z marzeniami o strefie medalowej. W meczu ćwierćfinałowym Biało-Czerwoni musieli uznać wyższość rówieśników z Argentyny, przegrywając gładko 0:3 (18:25, 22:25, 20:25).
Sport bywa okrutny. Jeszcze kilka dni wcześniej, w fazie grupowej turnieju, polska ekipa rozbiła ten sam zespół w stosunku 3:0. Tamto spotkanie mogło uśpić czujność. Argentyńczyci wyciągnęli jednak wnioski, zagrając z zupełnie z inną energią i bezwzględnie wykorzystując każdy słabszy punkt w naszej defensywie.
Przebieg spotkania: Argentyńska dominacja
Już od pierwszych minut spotkania w ćwierćfinale zarysowała się przewaga „Albicelestes”. Argentyńczycy popełniali znacznie mniej błędów własnych i świetnie radzili sobie w bloku. Premierowa odsłona zakończyła się ich wyraźną wygraną 25:18.
Drugi set przyniósł więcej nadziei. Polacy prowadzili m.in. 15:12, a w ataku dwoił się i troił Bartosz Nowak (autor 10 punktów dla Polski). Końcówka należała jednak do rywali, a dwie kluczowe akcje skończył precyzyjnym atakiem Valentin Bianchi, który z dorobkiem 15 oczek był liderem całej formacji z Ameryki Południowej. Trzecia partia to powtórka z rozrywki – mimo obiecującego początku (7:3 dla Polski), przeciwnicy szybko odrobili straty i kontrolowali wydarzenia na parkiecie aż do ostatniego gwizdka.
Zbyt dużo własnych błędów
Statystyki nie kłamią. Polacy ulegli rywalom w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła:
- Atak: 36–40
- Blok: 7–9
- Błędy własne: aż 25 po stronie Polski przy 16 pomyłkach Argentyny
Taki bagaż prezentów pod siatką uniemożliwia nawiązanie równej walki na poziomie mistrzostw świata. Przypomnijmy, że droga do czołowej ósemki wiodła przez niezwykle wyczerpujący, pięciosetowy thriller w 1/8 finału, w którym Biało-Czerwoni pokonali Turcję 3:2. Być może tamto spotkanie zostawiło ślad w zmęczonych fizycznie i psychicznie organizach młodych graczy. Argentyna awansowała do półfinału, gdzie zmierzy się z Iranem, a Polakom pozostaje wyciągnąć wnioski na przyszłość.

KOMENTARZE