Uśmiech na wagę złota. Jelena Rybakina rozwiewa wątpliwości przed US Open

Strona głównaSport

Uśmiech na wagę złota. Jelena Rybakina rozwiewa wątpliwości przed US Open

Punkt zwrotny w karierze Igi Świątek. Ta decyzja uratowała jej sezon
Rosjanie ocenili Igę Świątek przed US Open. Wytknęli jej błędy, ale i tak widzą w niej faworytkę
Nagła decyzja Igi Świątek przed US Open. Polka zrezygnowala z prestiżowego miksta

Pod koniec sierpnia 2026 roku w Nowym Jorku zapanowała ulga w obozie jednej z fawRitek kobiecego touru. Jelena Rybakina, wiceliderka światowego rankingu WTA, ma za sobą pierwsze oficjalne zajęcia na obiektach Flushing Meadows. Jeszcze kilka dni wcześniej kibice drżeli o zdrowie reprezentantki Kazachstanu. Teraz sytuacja wygląda jednak znacznie lepiej.

Dramat w Cincinnati i strach o Achillesa

Przypomnijmy: podczas turnieju WTA 1000 w Cincinnati doszło do kolejnego, niezwykle głośnego starcia na linii Jelena Rybakina – Iga Świątek. Niestety, zamiast pasjonującego widowiska dostaliśmy szybki koniec. Przy stanie 4:1 dla Polki w pierwszym secie, Kazaszka musiala skreczować. „Nie mogłam się nawet odepchnąć przy serwisie. Chodzenie sprawia mi ból” – alarmowała tuż po zejściu z kortu, a w głowach fanów od razu pojawił się czarny scenariusz związany z groźnym urazem ścięgna Achillesa.

Przez moment stało się jasne, że o jakimkolwiek przetarciu w mikście (gdzie miała zagrać w parze z Taylorem Fritzem) nie ma mowy – zapadła decyzja o natychmiastowym wycofaniu się z gry podwójnej, by ratować start w US Open.

Powrót na kort i dobry humor w Nowym Jorku

Obawy powoli odchodzą w niepamięć. Rybakina pojawiła się w Nowym Jorku, gdzie pod okiem sztabu trenowała na twardych kortach US Open. Choć na jej lewej nodze wciąż widocznym elementem pozostawał solidny opatrunek i stabilizujący usztywniacz, sama zawodnik sprawiała wrażenie wyjątkowo zrelaksowanej.

Kamery i fotoreporterzy wychwycili uśmiech na twarzy Kazachstanki, co w świecie sportu często mówi więcej niż oficjalne komunikaty rzeczników prasowych. 27-latka ma chrapkę na kolejny wielkoszlemowy tytuł w tym sezonie – w końcu na początku roku triumfowała już w Australian Open. Stawką w Nowym Jorku jest zresztą nie tylko puchar, ale również realna szansa na fotel liderki rankingu WTA, jeśli tylko potknięcia przydarzą się Arynie Sabalence. Wygląda na to, że druga rakieta świata najgorsze ma już za sobą.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: