Wielka gra pod Jasną Górą. Raków o krok od fazy ligowej
Już dziś, w środę **27 sierpnia 2026 roku o godzinie 19:00**, Raków Częstochowa zmierzy się przed własną publicznością z chorwackim **Hajdukiem Split**. Stawką tego arcyważnego dwumeczu jest awans do prestiżowej **fazy ligowej Ligi Konferencji**. Emocji z pewnością nie zabraknie, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, co działo się kilka dni temu na gorącym terenie w Dalmacji.
Pierwsze starcie w Splicie dostarczyło kibicom niesamowitych wrażeń. Na wypełnionym po brzegi stadionie Poljud, gdzie doping 30 tysięcy fanów niósł gospodarzy od pierwszej minuty, **Padł remis 2:2**. Częstochowianie pokazali jednak olbrzymi charakter. Choć dwukrotnie musieli odrabiać stratę bramkową – najpierw po trafieniu Michele Sego, a potem Dalissona de Almeidy – to walczyli do samego końca. Gole dla „Medalików” strzelali **Mahir Emreli** oraz w doliczonym czasie gry **Lamine Diaby-Fadiga**, który w 95. minucie uratował cenny remis.
Kontrowersje i przepis UEFA przed rewanżem
Rywalizacja w Splicie nie obyła się bez dramatycznych momentów. W 55. minucie czerwoną kartkę za brutalny faul obejrzał pomocnik Hajduka, Adrion Pajaziti, co mocno skomplikowało sytuację gości z Chorwacji, a zarazem ułatwiło polskiemu zespołowi przejęcie inicjatywy w końcówce. W rewanżu pod Jasną Górą podopieczni trenera Dawida Kroczka staną przed szansą dopełnienia dzieła.
Warto dodać, że wokół kadry zespołu ze Splitu narosło ostatnio sporo dyskusji. Dzięki zmianom w przepisach UEFA, kluczowi zawodnicy Hajduka uniknęli zawieszenia za żółte kartki i będą do dyspozycji trenera w Częstochowie. Goście zapowiadają twardą walkę, ale to Raków, wspierany przez własnych fanów, ma psychologiczną przewagę po wyjazdowej remisie.
Gdzie oglądać transmisję na żywo?
Kibice, którzy nie pojawią się osobiście na stadionie w Częstochowie, zadają sobie tradycyjne pytanie o transmisję. Spotkanie będzie można śledzić na żywo w internecie oraz za pośrednictwem dedykowanych serwisów sportowych i telewizyjnych. Relacje tekstowe oraz streamy online pozwolą trzymać rękę na pulsie w każdej minucie tej pucharowej batalii.

KOMENTARZE