Od Commodore 64 do profesjonalnego setupu
Jan Błachowicz, jedyny polski męski mistrz w historii organizacji UFC, po raz kolejny udowodnił, że pasja do gier wideo towarzyszy mu od najmłodszych lat. Były czempion wagi półciężkiej podzielił się w mediach społecznościowych niezwykle nostalgicznym wpisem, który natychmiast przyciągnął uwagę fanów wirtualnej rozrywki i sportów walki.
Fighter opublikował zestawienie dwóch fotografii. Na pierwszej z nich widzimy go jako małego chłopca w rodzinnym domu, w pełni pochłoniętego przez retro komputer – legendarny Commodore 64. Kontrastuje z nią współczesne zdjęcie pokazujące jego zaawansowany, profesjonalny setup gracza wyposażony w dwa monitory.
Gry, które ukształtowały „Cieszyńskiego Księcia”
Miłość Błachowicza do gamingu to nie żaden PR-owy chwyt, a autentyczna zajawka. Kiedy inni zawodnicy wolą odcinać kupony od sławy, on bez wstydu przyznaje się do zarwanych nocy przed ekranem. Szerokim echem w świecie MMA echa doczekało się jego wyjście do oktagonu przy muzyce ze Skyrima, a w wywiadach chętnie wraca do takich klasyków jak kultowy Gothic czy seria Heroes of Might and Magic.
Co ciekawe, ta pasja zatoczyła pełne koło. Popkultura i branża gier doceniły jego wizerunek – Błachowicz nie tylko zagorzałym graczem stoi, ale pojawia się też bezpośrednio w produkcji gier, m.in. zyskując swoją postać w Gothic 1 Remake czy użyczając głosu i twarzy w innych projektach.
Nostalgia, która łączy pokolenia graczy
Wpis „Cieszyńskiego Księcia” idealnie wpisał się w nastroje graczy, którzy pamiętają jeszcze ładowanie gier z kaset magnetofonowych czy pikselową grafikę lat 90. Dla wielu fanów widok chłopaka siedzącego przed starym monitorom to czysta dawka nostalgii. Pokazuje ona, że nawet twardziele zostawiający zdrowie w klatce MMA potrafią wzruszyć się na wspomnienie pierwszych kroków stawianych w cyfrowych światach.
Źródło: Gry w INTERIA.PL

KOMENTARZE