117. urodziny Ethel Caterham
W piątek, 21 sierpnia 2026 roku, brytyjski dom opieki Hallmark Lakeview Care Home w Lightwater (hrabstwo Surrey) stał się miejscem wyjątkowego świętowania. Mieszkająca tam Ethel Caterham oficjalnie skończyła 117 lat, stając się tym samym nie tylko najstarszą żyjącą osobą na świecie, ale również pierwszym Brytyjczykiem w historii, który osiągnął ten wiek.
Urodzona w 1909 roku seniorka przeżyła dwie wojny światowe oraz panowanie sześciu brytyjskich monarchów. Co ciekawe, w ubiegłym roku odwiedził ją sam król Karol III, który trzymał sędziwą jubilatkę za rękę i wspominał z nią dawne dzieje.
Prosta recepta na długowieczność: święty spokój
Dziennikarze od lat próbują rozwikłać zagadkę niesamowitej kondycji psychicznej i fizycznej pani Ethel. Odpowiedź, jakiej udzieliła, zaskakuje swoją prostotą. Receptą na długie życie ma być… unikanie kłótni.
– Nigdy się z nikim nie kłócę. Słucham, a potem robię to, co chcę – wyznała bez ogródek brytyjska stulatka.
Ta filozofia najwyraźniej popłaca. Mimo upływu lat seniorka zachowuje pogodę ducha, a swoje urodziny spędziła w gronie najbliższej rodziny oraz przyjaciół.
Świadek minionej epoki
Ethel Caterham jest ostatnią zweryfikowaną osobą na świecie urodzoną w pierwszej dekadzie XX wieku. Jej życie to gotowy scenariusz na film – w młodości pracowała m.in. jako opiekunka do dzieci w Indiach, a mieszkała także w Hongkongu i na Gibraltarze, gdzie zakładała przedszkola o profilu angielskojęzycznym. Dzisiaj jej codzienna rzeczywistość jest spokojniejsza, ale jej dystans do świata i specyficzny rodzaj wewnętrznego oporu wobec konfliktów pozostają najlepszym dowodem na to, że święty spokój to najlepszy eliksir młodości.

KOMENTARZE