Gdy gatunek soulsów schodzi na psy
Pod koniec sierpnia 2026 roku koreańskie Parry Frames Studio zelektryfikowało społeczność graczy zapowiedzią swojego nowego projektu. Mowa o tytule Stray Dog: nobody cares, który w mgnieniu oka stał się viralem na platformie X oraz Steam. Formuła gier typu soulslike zyskała tu niezwykle unikalny, wręcz absurdalny, a zarazem intrygujący zwrot akcji. Zamiast zakutego w zbroję rycerza, wędrownego maga czy potężnego wojownika, naszym protagonistą jest… bezpański pies.
Historia chwyta za serce. Zwierzę, uważane przez wszystkich za bezwartościowe śmiecie przydrożne, zostało kiedyś uratowane przez upadłego, zhańbionego rycerza. Kiedy pan zostaje brutalnie pojmany przez najeżdżający krainę Szarej Cierni legion, wierny czworonóg nie zamierza czekać. Chwyta w zęby wyszczerbiony, zniszczony miecz i rusza w sam środek piekła. Fani od razu dostrzegli tu skojarzenia z legendarnym Wilkiem Sifem z pierwszego Dark Souls, z tym że tym razem to my prowadzimy zwierzaka do krwawego boju.
Surowy gameplay i mechanika ciosów
Mimo że produkcja jest na wczesnym etapie rozwoju – twórcy ukończyli dotąd szkielet systemu walki oraz projekt samouczka – zapowiedzi rozbudzają ogromny apetyt. Twórcy obiecują pełnoprawnego soulslike’a z krwi i kości. Co znajdziemy w pakiecie?
- Precyzyjne mechaniki parowania i kontratakowania.
- Brutalne i bezkompromisowe walki z bossami.
- Sekcję cichych eliminacji (stealth kills).
- Dedykowane, mroczne poziomy.
Dla niezależnego zespołu z Korei Południowej to kolejny krok naprzód. W kwietniu 2026 roku ekipa wydała swój debiutancki tytuł Crimson Oath, który powstał dzięki wsparciu w ramach programu Megagrant od Epic Games. To właśnie wtedy deweloperi – jak sami przyznają – przez lata szlifujący swoje umiejętności w obsłudze Unreal Engine, zyskali zaplecze techniczne pozwalające na tworzenie zaawansowanych optymalizacji graficznych.
Zaskakujący rozgłos i wielkie oczekiwania
Nagły rozgłos zaskoczył samych autorów, którzy nie ukrywali zaskoczenia entuzjazmem graczy. W oficjalnym komunikacie na Steamie podziękowali społeczności za falę wsparcia. Choć dokładna data premiery Stray Dog: nobody cares nie została jeszcze ogłoszona, gra błyskawicznie ląduje na listach życzeń tysięcy graczy zmęczonych wtórnością w branży. Czy czworonożny śmiałek przetrwa starcie z bezdusznymi hordami legionu? Przekonamy się wkrótce.
Źródło: Gry w INTERIA.PL

KOMENTARZE