Kryzys zbrojeniowy w USA. Sojusznici z NATO poczekają na nowoczesną broń nawet pięć lat

Strona głównaPolityka

Kryzys zbrojeniowy w USA. Sojusznici z NATO poczekają na nowoczesną broń nawet pięć lat

Prezydent w ONZ bez ogródek o Kremlu: To nie Polska szuka konfrontacji
Tajemnicza misja szefa CIA w Moskwie. Ekspertka studzi obawy o wielką inwazję
Zapasy rakiet w Europie stopniałyby w tydzień? Mocne słowa Dmytra Kułeby o kryzysie obrony

Wojna z Iranem pusty magazyny Pentagonu

19 września 2026 roku agencja Bloomberg poinformowała o poważnych problemach logistycznych, z jakimi mierzą się Stany Zjednoczone. Waszyngton oficjalnie ostrzegł swoich sojuszników z NATO, że realizacja kontraktów na dostawy kluczowych systemów uzbrojenia i obrony powietrznej może ulec drastycznym opóźnieniom. Czas oczekiwania na zamówiony sprzęt w niektórych przypadkach wydłuży się nawet o pięć lat.

Bezpośrednią przyczyną kryzysu jest intensywny konflikt z Iranem. Intensywne działania bojowe zmusiły amerykańską armię do masowego wykorzystania zgromadzonych reursów. Z szacunków Biura Budżetowego Kongresu USA (CBO) oraz danych Pentagonu wynika, że w trakcie starć Amerykanie zużyli:

  • ponad połowę swoich najnowocześniejszych rakiet systemów Patriot,
  • jedną trzecią pocisków manewrujących Tomahawk,
  • blisko połowę rakiet przechwytujących THAAD.

Niemcy i Europa Wschodnia na końcu kolejki

Nowa polityka Pentagonu zakłada bezwzględny priorytet dla odbudowy własnych zapasów strategicznych. To fatalna wiadomość dla europejskich partnerów Waszyngtonu. Szczególnie mocno odczuwają to Niemcy, które zabiegały o pilne przyspieszenie dostaw pocisków dalekiego zasięgu Tomahawk oraz mobilnych wyrzutni naziemnych Typhon.

Problem polega na tym, że główny wykonawca – koncern Raytheon (należący do RTX Corp.) – fizycznie nie nadąża z produkcją. Ograniczenia technologicznoutylizacyjne i wąskie gardła w amerykańskim przemyśle obronnym sprawiają, że zrealizowanie niemieckich zamówień w krótszym terminie graniczy z cudem. Podobne opóźnienia uderzają w państwa Europy Wschodniej, które od wybuchu konfliktu z początkiem roku zmagają się z zamrożeniem wcześniej obiecanych transferów.

Co z obroną Ukrainy przed zimą?

Kryzys w amerykańskich zbrojowniach bezpośrednio rykoszetuje w Ukrainę. Kijów desperacko zabiega o dodatkowe rakiety interceptorowe do systemów Patriot, obawiając się kolejnych niszczycielskich uderzeń energetycznych w obliczu nadchodzącej zimy.

Temat ten zdominuje przyszłotygodniowe rozmowy liderów państw strefy transatlantyckiej podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Wśród rozważanych rozwiązań pojawia się m.in. przekazanie Ukrainie nieco starszych wersji systemów Patriot lub udzielenie europejskim sojusznikom specjalnych licencji na ich lokalną produkcję. Jedno jest pewne: era nieograniczonego wsparcia zmagazynowego z USA właśnie dobiegła końca.

Źródło: Świat – Świat w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: