Nagły zwrot w planach MON. Wizyta Władysława Kosiniaka-Kamysza w Pentagonie odwołana w ostatniej chwili

Strona głównaPolityka

Nagły zwrot w planach MON. Wizyta Władysława Kosiniaka-Kamysza w Pentagonie odwołana w ostatniej chwili

Rosyjski dron-rakieta uderzył w Mołdawię. Maia Sandu mówi o celowych prowokacjach i wspomina Polskę
Ewakuacja polskiego przejścia granicznego. Wiceszef MSWiA mówi bez ogródek o terroryzmie państwowym
Tajna skrytka z bronią w niemieckim lesie. Ślady prowadzą wprost do rosyjskich służb

Nagła zmiana planów Waszyngtonu

21 września 2026 roku przyniósł zaskakujące wieści z resortu obrony. Zaplanowana na środę wizyta wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza w Waszyngtonie nie dojdzie do skutku w pierwotnym terminie. Szef polskiego MON miał się spotkać w Pentagonie z sekretarzem obrony USA Petem Hegsethem.

Jak poinformowało Ministerstwo Obrony Narodowej, decyzja o przesunięciu rozmów zapadła na „pilną prośbę strony amerykańskiej”. Nowa data spotkania nie została jeszcze oficjalnie wyznaczona, jednak w Warszawie podkreśla się, że wizyta jest przełożona, a nie odwołana całkowicie.

O czym miano rozmawiać?

Stawka planowanych rozmów była wysoka. Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiadał wcześniej, że wizyta miała dotyczyć kluczowych aspektów odstraszania i obrony na wschodniej flancie NATO. Głównymi tematami miały być:

  • dyskusja o stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce,
  • lokalizacja strategicznego centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot,
  • analiza potencjalnych zagrożeń ze strony Federacji Rosyjskiej.

W tle ministerialnych planów pozostają także niedawne gigantyczne kontrakty zbrojeniowe oraz realizacja programów wsparcia finansowego, takich jak amerykański mechanizm Foreign Military Financing (FMF) o wartości 4 mld dolarów, który ma przyspieszyć modernizację polskiej armii.

Tajemniczy komunikat MON i reakcje ekspertów

Najwięcej emocji w debacie publicznej wywołał jednak specyficzny ton oświadczenia wydanego przez polski resort obrony. W komunikacie wskazano, że „po sygnałach ze strony amerykańskiej, a także po spotkaniu szefów sztabów krajów NATO niezbędne jest teraz pilne podjęcie nowych działań dotyczących bezpieczeństwa krajów Paktu”. Słowa te natychmiast wywołały falę komentarzy i spekulacji wśród analityków wojskowych oraz polityków opozycji, którzy zwracają uwagę na nietypowy i alarmujący charakter komunikatu.

Mimo nieobecności szefa MON, polska delegacja pojmie się za oceanem. Do Waszyngtonu udają się wiceministroje obrony narodowej — Magdalena Sobkowiak-Czarnecka oraz Paweł Zalewski. Mają oni kontynuować rozmowy z amerykańskimi partnerami i dopinać kolejne szczeble dwustronnej współpracy obronnej.

Źródło: Świat – Świat w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: