Kryzys w PiS i gniew Polaków. Co dalej z polityczną przyszłością Zbigniewa Ziobry?

Strona głównaPolityka

Kryzys w PiS i gniew Polaków. Co dalej z polityczną przyszłością Zbigniewa Ziobry?

Hau, hau w Sejmie. Skandaliczne zachowanie posłanki PiS podczas wystąpienia wicepremiera
Awantura o Akademię Wymiaru Sprawiedliwości. Matecki skakał przez płot, Kurowska koczuje w gabinecie
Kieleckie Solarisy jednakjadą do Ukrainy. Omijają polityczną awanturę szerokim łukiem

Wrzesień 2026 roku przynosi kolejne tąpnięcia na polskiej scenie politycznej. Choć Zbigniew Ziobro formalnie wciąż pozostaje posłem oraz wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości, jego dalsza obecność w szeregach partii budzi coraz większy sprzeciw społeczny. Opublikowany w połowie września 2026 roku sondaż pracowni SW Research nie pozostawia rządzącym opozycyjnym strukturom złudzeń – wyborcy chcą radykalnych decyzji.

Sprawa Zondacrypto i twarde dane z sondażu

Z badania przeprowadzonego dla „Rzeczpospolitej” wynika, że aż 56,8 proc. Polaków uważa, iż PiSpowinien natychmiast usunąć Zbigniewa Ziobrę ze swoich szeregów. Odmienne zdanie ma zaledwie 12,8 proc. respondentów, a blisko 20 proc. nie potrafiło zajść jednoznacznego stanowiska. Co ciekawe, im wyższe dochody ankietowanych, tym głośniej domagają się oni wyrzucenia polityka – w grupie zarabiających powyżej 7 tysięcy złotych odsetek ten sięga aż 67 procent.

Bezpośrednią przyczyną tak gwałtownego wzrostu społecznego niezadowolenia jest tzw. afera wokół giełdy kryptowalut Zondacrypto. Fundacja powiązana z byłym ministrem sprawiedliwości przyjęła na przełomie 2025 roku 450 tysięcy złotych od Przemysława Krala, ówczesnego szefa tej instytucji. Sprawa nabrała rozgłosu, gdy premier Donald Tusk ujawnił w Sejmie zeznania świadka sugerujące powiązania i niedozwolone naciski legislacyjne.

Polityczna defensywa i obawy wewnątrz partii

Sam Zbigniew Ziobro odpiera zarzuty, tłumacząc w wywiadach, że weryfikacja darczyńcy była zbyt pobieżna, a o kontrowersjach wokół jego działalności dowiedział się po fakcie. Polityk przebywa obecnie poza granicami kraju – najpierw na Węgrzech, a później w Stanach Zjednoczonych, skąd m.in. komentuje rzeczywistość polityczną i odpiera próby ekstradycji podejmowane przez polską prokuraturę w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.

W samym PiS narasta jednak ferment. Jak nieoficjalnie przyznają politycy formacji Jarosława Kaczyńskiego, obecność Ziobry pod szyldem partyjnym to dla ugrupowania ciężki bagaż. Z jednej strony partia obawia się wewnętrznych rozłamów, z drugiej – kurczą się granice politycznej tolerancji dla problemów prawnych dawnego ministra, który według równoległych badań SW Research dla Onetu nie ma już większych szans na powrót do pierwszej ligi politycznej (tak uważa 70,1 proc. badanych).

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: