31 sierpnia 2026 roku władze w Rzymie podjęły jednoznaczną decyzję. Włochy przedłużą o kolejne **15 dni** zawieszenie zasad strefy Schengen wobec Hiszpanii. To twarda kontynuacja polityki, którą gabinet **Giorgii Meloni** zainicjował pod koniec lipca.
Wszystko zaczęło się **31 lipca**, kiedy to hiszpańska eksklawa **Ceuta** w Afryce Północnej stała się sceną bezprecedensowego kryzysu migracyjnego. Masowy napływ dziesiątek tysięcy osób z Maroka wstrząsnął południem Europy. Rzym uznał wówczas, że sytuacja stanowi bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, i nakazał przywrócenie kontroli morskich oraz lotniczych dla podróżnych przybywających z Półwyspu Iberyjskiego.
Dlaczego Włochy stawiają twarde warunki?
Choć Madryt podejmował próby opanowania chaosu i współpracował z unijnymi instytucjami, włoskie MSW uznało, że główne czynniki ryzyka nadal występują. Decyzja o prolongacie zapadła po szczegółowej analizie przeprowadzonej przez **Komitet ds. Analizy Imigracji i Bezpieczeństwa Granic**.
Szef włoskiego resortu spraw wewnętrznych, **Matteo Piantedosi**, przeprowadził w poniedziałek rozmowę telefoniczną ze swoim hiszpańskim odpowiednikiem, **Fernando Grande-Marlaską**. Przekazał mu argumenty Rzymu, podkreślając, że kraj musi dmuchać na zimne. Ruch ten – choć z perspektywy turystów w szczycie sezonu bywa uciążliwy – pokazuje, jak kruche stają się fundamenty strefy swobodnego przepływu osób.
Europa pęka w szwach. Reakcje innych państw
Kryzys w Ceucie obnażył głębokie podziały w Unii Europejskiej, ale też zmobilizował państwa o jastrzębim podejściu do migracji. Głos w sprawie zabierali m.in. premier Polski **Donald Tusk**, który wskazywał na polskie doświadczenia zaporowe, oraz czescy i duńscy politycy domagający się radykalnych kroków.
- **Ponad 50 tysięcy** migrantów w szczytowym momencie próbowało sforsować granicę w Ceucie.
- Hiszpania w odwecie na pierwsze kroki Rzymu wprowadziła własne, wyrywkowe kontrole dla podróżnych z Włoch.
- Niemcy i Francja również zaostrzają rygory na swoich granicach, co powoli demontuje Schengen od środka.
Obecne przedłużenie kontroli potrwa co najmniej do połowy września. Czy Madryt zdąży w tym czasie w pełni uszczelnić granice? Czasu jest mało, a cierpliwość rządu Giorgii Meloni wyraźnie się kurczy.

KOMENTARZE