Krytyczny moment na Morzu Czarnym: Rumuńskie F-16 zniszczyły drona z ładunkiem wybuchowym

Strona głównaPolityka

Krytyczny moment na Morzu Czarnym: Rumuńskie F-16 zniszczyły drona z ładunkiem wybuchowym

Nocne pobudki od RCB to nowa rzeczywistość. Polacy dostają SMS-y, ale pytają o jedno
Alpejskie skarbce za miliony dolarów. Gdzie najbogatsi ukrywają swój majątek?
Rosyjski sabotaż w cieniu wojny. ABW zatrzymała w Warszawie Ukraińca podejrzanego o podłożenie bomby

Alarm na wschodniej flancie NATO

20 sierpnia 2026 roku doszło do kolejnego, niezwykle groźnego incydentu na Morzu Czarnym. Rumuńskie siły zbrojne musiały podjąć natychmiastowe działania, gdy w wyłącznej strefie ekonomicznej kraju wykryto bezzałogowy statek pływający. Obiekt znajdował się zaledwie kilkaset metrów od strategicznej platformy gazowej Neptun Deep, położonej około 80 mil morskich na wschód od Konstancy.

Maszyna — jak oficjalnie przekazał minister obrony Rumunii Radu Miruță — była załadowana materiałami wybuchowymi. W obliczu realnego zagrożenia dla życia kilkuset pracowników platformy oraz kluczowej infrastruktury energetycznej kraju, podjęto decyzję o neutralizacji celu. Do akcji rzucono dwa myśliwce F-16, z których jeden zniszczył dryfujący dron za pomocą działka pokładowego. Strona ukraińska potwierdziła w rozmowach bilateralnych, że zneutralizowany bezzałogowiec nie należał do jej sił.

„To jest wojna hybrydowa”

Reakcja unijnych władz była natychmiastowa i niezwykle ostra. Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, nie pozostawiła złudzeń co do charakteru zdarzenia. W ostrych słowach skomentowała sytuację w mediach społecznościowych, wskazując na szerszy kontekst geopolityczny.

„Przybiera na sile kampania gróźb, która niepokoi naszych obywateli i ma na celu podzielenie naszej Unii. To jest wojna hybrydowa” – podkreśliła szefowa KE. Zaznaczyła również, że Unia Europejska musi pilnie wzmacniać swoje zdolności odstraszania oraz inwestować w bezpieczeństwo w ramach takich inicjatyw jak European Drone Defence Initiative czy Eastern Flank Watch.

Rosja na cenzurowanym. Napięcie rośnie

Prezydent Rumunii wprost oskarżył o prowokację Federację Rosyjską, potępiając eskalację nieodpowiedzialnych incydentów w regionie. Warto przypomnieć, że to nie pierwszy taki przypadek w ostatnich tygodniach — zaledwie kilkanaście dni wcześniej rumuńskie służby likwidowały dryfujące na Morzu Czarnym rosyjskie drony typu Gerbera.

Eksperti i politycy ostrzegają, że incydenty z udziałem dronów i naruszenia przestrzeni powietrznej oraz wód terytorialnych państw wschodniej flanki NATO stają się nową codziennością. Presja rośnie, a presja na rozbudowę systemów obronnych i realną ochronę infrastruktury krytycznej Europy nigdy nie była tak pilna.

Źródło: Wydarzenia w INTERIA.PL – wiadomości, wydarzenia

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: