Moskwa grozi Londynowi. Na celowniku brytyjskie obiekty wojskowe w Ukrainie i poza nią

Strona głównaPolityka

Moskwa grozi Londynowi. Na celowniku brytyjskie obiekty wojskowe w Ukrainie i poza nią

Czy świat zmierza ku nowej konfrontacji? Widmo powtórki z 1962 roku wisi w powietrzu
Zestrzelony nad Łotwą dron wywołał alarm. Sojusz wskazuje na rosyjskie zakłócenia
Czternastolatek na celowniku Kremla. Rosja dopisuje dzieci do listy terrorystów

Napięcia między Moskwą a Londynem wchodzą w nową, niebezpieczną fazę. W czwartek, **27 sierpnia 2026 roku**, rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało oficjalne i niezwykle ostre ostrzeżenie pod adresem Wielkiej Brytanii. Władze w Moskwie zapowiedziały, że brytyjskie cele wojskowe – zarówno na terytorium Ukrainy, jak i poza jej granicami – mogą stać się obiektem bezpośrednich uderzeń odwetowych.

„Igranie z ogniem” i technologia pocisków Storm Shadow

Bezpośrednią przyczyną furorę na Kremlu wywołały niedawne decyzje brytyjskiego rządu. Podczas poniedziałkowej wizyty w Kijowie z okazji 35. rocznicy niepodległości Ukrainy, premier Wielkiej Brytanii **Andy Burnham** potwierdził przekazanie stronie ukraińskiej poufnych planów i technologii komponentów rakietowych. Chodzi o systemy blisko powiązane z pociskami manewrującymi dalekiego zasięgu **Storm Shadow** (oraz ich francuskim odpowiednikiem **SCALP**).

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ, **Maria Zacharowa**, nie owijała w bawełnę podczas czwartkowego briefingu prasowego w Moskwie. Stwierdziła wprost, że Londyn i Paryż „igrają z ogniem”, wyposażając Kijów w zaawansowane technologie umożliwiające precyzyjne uderzenia w głąb terytorium Rosji.

  • Rosyjskie zarzuty: Moskwa twierdzi, że brytyjska broń została użyta m.in. do ataków na cele cywilne w kontrolowanym przez Rosjan Doniecku.
  • Krok od współudziału: Zacharowa oceniła, że Wielka Brytania jest o krok od stania się prawnym współuczestnikiem działań o charakterze terrorystycznym.
  • Reakcja Kremla: Rzecznik Władimira Putina, Dmitrij Pieskow, określił te działania jako „dolewanie oliwy do ognia” i zapowiedział namierzanie zakładów produkujących pociski.
  • Szerszy kontekst i ryzyko eskalacji

    Choć Wielka Brytania konsekwentnie ignoruje podobne pogróżki ze strony Kremla, najnowszy komunikat rosyjskiej dyplomacji wyróżnia się otwartą wzmianką o atakowaniu obiektów poza granicami Ukrainy. Eksperci wojskowi zwracają uwagę, że to jedno z najsilniejszych ostrzeżeń skierowanych w stronę państwa członkowskiego NATO od początku pełnowaskalowej wojny.

    Premier Andy Burnham odpiera jednak zarzuty Moskwy, zadając retoryczne pytanie o to, kto tak naprawdę zapoczątkował ten konflikt. Londyn deklaruje, że wsparcie dla Ukrainy potrwa tak długo, jak będzie to konieczne do osiągnięcia sprawiedliwego pokoju, niezależnie od gróźb płynących ze strony rosyjskiego MSZ.

    Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: 0