Zaostrzenie retoryki Kremla
W wywiadzie opublikowanym w sierpniu 2026 roku, udzielonym rosyjskim mediom państwowym, prezydent Rosji Władimir Putin odniósł się do ostatnich ukraińskich ataków wymierzonych w cele gospodarcze na terytorium Federacji Rosyjskiej. Stwierdził bez ogródek, że Kijów „otworzył puszkę Pandory”, decydując się na uderzenia w rosyjską infrastrukturę logistyczną i przemysłową.
Rosyjski przywódca zapowiedział natychmiastowy odwet. Zagroził, że Moskwa odpowiedź wymierzy w „najbardziej wrażliwe sektory gospodarki Ukrainy”. Słowa te padły w momencie, gdy obie strony konfliktu intensyfikują wzajemne uderzenia w zaplecze gospodarcze i logistyczne przeciwnika.
„Egzotyczne” propozycje Kijowa
W tej samej rozmowie Putin odniósł się do inicjatyw dyplomatycznych i propozycji zakończenia wojny napływających ze strony Ukrainy oraz jej zachodnich sojuszników. Określił je mianem „egzotycznych” i całkowicie nie do przyjęcia dla Moskwy.
Zaznaczył, że Kreml pozostaje otwarty na dialog, jednak wyłącznie na warunkach uwzględniających „obecne realia na polu the ground”. Zdaniem ekspertów, stanowisko to oznacza brak jakiejkolwiek woli kompromisu ze strony Kremla, który liczy na dalsze wyczerpywanie ukraińskiego państwa.
Eskalacja uderzeń i koszty wojny
Ostatnie tygodnie przyniosły falę zmasowanych ataków dronowych po obu stronach frontu. Ukraińskie bezzałogowce uderzały m.in. w rosyjskie magazyny e-commerce oraz rafinerie, powodując wymierne straty finansowe i wzbudzając niepokój wśród rosyjskich cywilów. Z kolei rosyjskie siły odpowiadają potężnymi uderzeniami rakietowymi i dronowymi w ukraińskie miasta oraz infrastrukturę, co prowadzi do licznych ofiar cywilnych.
Wojna weszła w kolejną, niezwykle brutalną fazę, w której uderzenia w cywilną gospodarkę stają się stałym elementem strategii obu walczących stron.
Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE