27 sierpnia 2026 roku rosyjska edycja magazynu „Forbes” opublikowała najnowsze zestawienie najbogatszych kobiet w Rosji. Dane nie pozostawiają złudzeń – kryzys gospodarczy, spadki na moskiewskiej giełde oraz przede wszystkim trwająca wojna zaczynają boleśnie uderzać w najzamożniejsze obywatelki Federacji Rosyjskiej.
Łączny majątek netto najbogatszych Rosjanek skurczył się w ciągu roku z 25,75 miliarda dolarów do zaledwie 18,95 miliarda dolarów. Jeszcze drastyczniej wygląda kurczące się grono rosyjskich miliarderek – rok temu było ich dziewięć, dziś ten status utrzymują zaledwie cztery kobiety.
Wildberries pod ostrzałem: Krach liderki
Na czele zestawienia po raz piąty z rzędu znalazła się Tatiana Kim – założycielka i właścicielka giganta e-commerce Wildberries, często nazywanego „rosyjskim Amazonem”. Jej historia przez lata uchodziła za rzadki w Rosji przykład kariery typu self-made woman: biznes zaczynała od zera w moskiewskim mieszkaniu, będąc na urlopie wychowawczym.
Dziś jednak bajkowa fortuna pęka w szwach. Majątek Kim spadł z 8,1 miliarda dolarów na początku roku do ok. 5 miliardów dolarów w sierpniu. To spadek aż o 39 procent.
Za tym krachem stoją nie tylko mechanizmy rynkowe, ale bezpośrednio ukraińskie drony. Od połowy roku seria uderzeń wzięła na cel centra logistyczne i magazyny Wildberries w kilkunastu regionach Rosji. Zniszczeniu uległy towary o wartości szacowanej na setki miliardów rubli. Sytuacja zmusiła nawet najbogatszą Rosjankę do publicznego szukania ratunku i proszenia Kremla o pakiety wsparcia finansowego oraz ulgi podatkowe.
Kto jeszcze utrzymał miliardy?
W elitarnym gronie zaledwie czterech miliarderek (zamiast ubiegłorocznych dziewięciu) obok Tatiany Kim znalazły się:
- Jelena Baturina – prezes grupy deweloperskiej Inteco (wdowa po byłym merze Moskwy Juriju Łużkowie),
- Ludmiła Kogan – główna akcjonariuszka banku Uralsib,
- Jekatierina Fedun – córka byłego współwłaściciela koncernu paliwowego Łukoil, Leonida Feduna.
Presja gospodarcza i zawirowania sprawiły, że status miliarderek straciły m.in. Tatiana Wołodina (współwłaścicielka sieci L’Etoile) czy Natalia Łucenko z holdingu Sodrużestwo. Rosyjski „Forbes” zauważa też wyraźnie, że w tegorocznym rankingu po raz pierwszy w historii nie pojawiła się żadna nowa uczestniczka, co potwierdza stagnację i głęboki kryzys wewnętrzny rosyjskiego rynku konsumenckiego.
Źródło: Świat – Świat w RMF24

KOMENTARZE