Gorąca premiera w świecie pancernej akcji
Zaledwie trzy miesiące po rynkowym debiute i rozgrzewce z wcześniejszymi aktualizacjami, studio Wargaming wrzuca wyższy bieg. 2 września 2026 roku wystartował oficjalnie 2. sezon World of Tanks: HEAT, zatytułowany „Ogień i Popiół” (ang. Fire and Ash). Twórcy odchodzą od eksperymentalnych, krótkich cykli na rzecz pełnoprawnych, trzymiesięcznych sezonów spójnych fabularnie i tematycznie.
Nowy obrońca na linii frontu: Agent Gambit
Do grona grywalnych postaci dołącza Gambit – nowy Agent pełniący rolę obrońcy. Jego zadaniem nie jest jednak wyłącznie przyjmowanie na siebie obrażeń, ale aktywne karanie przeciwników za zbyt śmiałe ataki.
- Pasywna zdolność (Feedback Loop): Każdy strzał oddany w Gambita nakłada na napastnika narastające zakłócenia (interferencję). Im bliżej znajduje się wróg, tym dotkliwsze są skutki tej pętli zwrotnej.
- Umiejętność ostateczna (Iron Curtain): Przywołuje rój dronów obronnych, które tymczasowo wzmacniają pancerz, gąsienice i tarcze zarówno samego Gambita, jak i pobliskich sojuszników.
Trzy potężne maszyny i wulkaniczne piekło
Wraz z nowym sezonem arsenał powiększył się o unikalne pojazdy. Gracze mogą odblokować za darmo w ramach ścieżki Przepustki Bitewnej dwa czołgi powiązane z Gambitem: M60A3E2 oraz T-72SH. Dodatkowo znana wcześniej agentka Ember otrzymała zupełnie nową maszynę – potężny M1150 ABV wyposażony w miotacz ognia i przystosowany do tarowania wrogich pozycji.
Te gigantyczne maszyny przydadzą się w zupełnie nowym środowisku. Do rotacji map weszła lokacja Inferno One, osadzona w alternatywnej wersji Islandii. To dawne miasto zniszczone przez katastroficzny wybuch wulkanu, gdzie pole bitwy stale ewoluuje za sprawą płynących rzek lawy.
Starcia 20 na 20 i koniec z presją FOMO
Rozgrywka w World of Tanks: HEAT wchodzi w nowy wymiar dzięki wprowadzeniu masowego trybu Podboju (Conquest) w formacie 20 na 20. Łącznie czterdziestu graczy ściera się na mapie z pięcioma bazami do zdobycia oraz nielimitowanymi odrodzeniami, co w połączeniu z lawowymi zagrożeniami wymaga perfekcyjnej koordynacji.
Kluczową zmianą dla graczy jest także ukłon w stronę redukcji tzw. syndromu FOMO (strachu przed przegapieniem). Wprowadzono system archiwizacji Przepustek Bitewnych. Oznacza to, że nieukończone wyzwania z poprzednich przepustek można nadrabiać również po starcie nowych sezonów, bez obawy o utratę postępów czy zmarnowany czas.
Źródło: Gry w INTERIA.PL

KOMENTARZE