Wizja lokalna po śmiertelnym wypadku w Krakowie
Po tragicznym wypadku, do którego doszło w miniony weekend w rejonie ulic Nadwiślańskiej, Solnej i Zabłocie, władze Krakowa przeprowadziły szczegółową inspekcję. W oględzinach wzięli udział m.in. przedstawiciele policji. Pełniący funkcję prezydenta miasta Stanisław Kracik odniósł się do zarzutów dotyczących stanu infrastruktury drogowej, które po tragedii masowo podnosili wściekli mieszkańcy.
Podczas wtorkowego briefingu prasowego urzędnik stanowczo zaprzeczył, aby w tym miejscu dochodziło do zaniedbań ze strony miejskich służb. Jak argumentował, w ciągu ostatnich pięciu lat na tym odcinku nie odnotowano żadnego poważniejszego zdarzenia drogowego, co zdaniem magistratu nie dawało wcześniej podstaw do montowania fizycznych szykan czy dodatkowych progów zwalniających.
Mieszkańcy alarmowali od dawna, kierowca pędził 70 km/h
Sprawa wywołała ogromną burzę w mieście. W sobotnim wypadku zginęło młode małżeństwo, a ich ośmiomiesięczne dziecko w stanie ciężkim trafiło do szpitala. Sprawcą dramatu jest 26-letni Hubert B., który – według wstępnych ustaleń biegłych oraz śledczych – pędził ulicami z prędkością około 70 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 30 km/h. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem, wjechał na chodnik i uderzył w spacerującą rodzinę. Został tymczasowo aresztowany i usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
Lokalna społeczność wskazuje jednak, że problem „nocnych rajdów” i ignorowania przepisów na Solnej trwał od miesięcy. Mieszkańcy wielokrotnie zgłaszali sprawę służbom oraz radnym, dostarczając nagrania i numery rejestracyjne piratów drogowych. Wielu z nich uważa, że tragedii można było zapobiec, gdyby miasto i policja zareagowały wcześniej na liczne sygnały.
Próg zwalniający i remont w odpowiedzi na gniew krakowian
Mimo uniewinniania zarządu dróg z bezpośredniej winy za stan infrastruktury, władze Krakowa zdecydowały się na szybki krok prewencyjny. Stanisław Kracik zapowiedział, że w najbliższych dniach na ulicy Solnej zamontowany zostanie próg zwalniający. Dodatkowo w najbliższym czasie ma ruszyć tzw. remont nakładowy nawierzchni.
Prezydent Kracik zaapelował jednak, aby w dyskusji o bezpieczeństwie nie tracić z pola widzenia głównego winowajcy. „Ta tragedia ma swojego sprawcę i fakt, że nie przyznaje się on do winy, zrzucając odpowiedzialność na nawierzchnię drogi, świadczy jak najgorzej o tym młodym człowieku” – podkreślił podczas spotkania z dziennikarzami. W hołdzie dlaofiar mieszkańcy Krakowa zorganizowali na miejscu zdarzenia symboliczny protest i „godzinę ciszy”.
Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE