Architektura skrojona pod emeryturę
Wizja idealnego domu na jesień życia przeszła daleką ewolucję. Zapomnij o wielopoziomowych posiadłościach wymagających ciągłych remontów. Inwestorzy, którzy podjęli współpracę z łódzką pracownią RAAS Architekci, postawili na bezkompromisowy pragmatyk. Ich nowa inwestycja, zaprojektowana przez architektoniczny duet Remigiusza i Arkadiusz Strzeleckich, udowadnia, że nowoczesne budownictwo może być jednocześnie przyjazne naturze, tanie w utrzymaniu i niemal całkowicie bezobsługowe.
Budynek zyskał nietypowy układ na planie zbliżonym do litery L. Dzięki takiemu zabiegowi dom dosłownie „bierze w ramiona” prywatny ogród, odcinając domowników od miejskiego zgiełku i ciekawskich spojrzeń sąsiadów z pobliskiej zabudowy.
Działka bez mediów? Żaden problem
Wybór odpowiedniego gruntu poprzedziły długie konsultacje z architektem. Świadomi inwestorzy kupili działkę na obrzeżach miasta, tuż obok malowniczej otuliny lasu. Choć parcela miała poważny mankament w postaci braku podstawowych mediów – wodociągu, kanalizacji czy gazu – przekuto to w unikalny atut. Od początku założono pełną autonomię.
Bryła budynku została perfekcyjnie zorientowana względem stron świata. Ramiona „Elki” biegną równolegle do ulic, a strefa dzienna otwiera się na południowy zachód, łapiąc maksymalne zyski ciepła z promieni słonecznych. Fundamenty oparto na solidnej płycie ocieplonej 20-centymetrową warstwą twardego styropianu, co odcina mostki termiczne już na starcie.
Inteligentny i samowystarczalny dom przyszłości
Wewnątrz budynku technologia gra pierwsze skrzypce, choć pozostaje dyskretna. Sercem obiektu jest zaawansowany system automatyki domowej ukryty w technicznej szafie, który zarządza oświetleniem, roletami oraz klimatem. Inteligentne aplikacje w smartfonie pozwalają na pełną kontrolę nad budynkiem z dowolnego miejsca na Ziemi.
Mieszkańcy nie muszą martwić się rosnącymi rachunkami za prąd czy ogrzewanie. Obiekt czerpie energię z odnawialnych źródeł, a wokół niego kręci się nowoczesna myśl techniczna – nawet trawnik koszony jest automatycznie przez roboty, co idealnie wpisuje się w koncepcję domu bezobsługowego. To budynek skrojony na miarę czasów, w których niezależność energetyczna staje się nową definicją luksusu.
Źródło: muratordom.pl

KOMENTARZE