Potężny cios dla motoryzacji. Jaguar Land Rover zwalnia tysiące pracowników

Strona głównaBiznes

Potężny cios dla motoryzacji. Jaguar Land Rover zwalnia tysiące pracowników

Polski automotive na zakręcie. Fabryki części toną w długach, gdy handel łapie oddech
Kolejne podwyżki na stacjach. Ministerstwo Energii ogłasza nowe limity cen paliw
Szalone ryzyko Jaguara: Porzucił klientów i czyste salony, by stworzyć Type 01

Kryzys w brytyjskiej motoryzacji. JLR tnie zatrudnienie

W poniedziałek, 7 września 2026 roku, brytyjski gigant motoryzacyjny Jaguar Land Rover (JLR) oficjalnie potwierdził drastyczne plany restrukturyzacyjne. Właściciel marki, indyjski koncern Tata Motors, podjął decyzję o likwidacji około 4000 miejsc pracy na całym świecie w ciągu najbliższych dwóch lat. To cios dla całej branży – redukcja obejmie niemal 10% globalnej załogi firmy, która liczy obecnie około 43,000 pracowników (w tym ponad 30,000 w samej Wielkiej Brytanii).

Głównym celem programu oszczędnościowego jest wygenerowanie 1,7 miliarda funtów (w przeliczeniu około 2,3 miliarda dolarów) oszczędności. Zarząd dąży również do obniżenia progu rentowności przedsiębiorstwa do poziomu 300 000 pojazdów rocznie.

Dlaczego luksusowy producent musi zaciskać pasa?

Sytuacja na rynku samochodowym staje się coraz bardziej bezwzględna. JLR wskazuje na lawinę problemów, które złożyły się na obecny kryzys:

  • Chińska konkurencja i spadek popytu: Rynki azjatyckie, dotychczas niezwykle zyskowne, zalewane są przez rodzime, elektryczne marki, co drastycznie uszczupliło udziały brytyjskiego producenta.
  • Polityka celna w USA: Amerykańskie cła wprowadzone przez administrację Donalda Trumpa mocno uderzają w importowanych producentów luksusowych aut.
  • Cybersabotaż i przestój: Firma wciąż odczuwa finansowe skutki ubiegłorocznego, potężnego ataku hakerskiego, który na ponad miesiąc sparaliżował fabryki i łańcuchy dostaw.

Warto zauważyć, że JLR to nie jedyny europejski kolos w tarapatach. Niemiecki Volkswagen niedawno zatwierdził plan usunięcia aż 50 000 stanowisk w obliczu analogicznych wyzwań rynkowych.

Brak pomocy od rządu i program dobrowolnych odejść

W obliczu nadchodzących zwolnień napięta jest również sytuacja polityczna. Brytyjski minister finansów John Healey wygłaszał przemówienie na temat wzrostu gospodarczego zaledwie kilka mil od siedziby JLR w Coventry, gdy rynek obiegła hiobowa wieść. Rząd w Londynie jasno dał jednak do zrozumienia, że nie zamierza ratować koncernu publicznymi pieniędzmi. Brytyjski sekretariat biznesu odciął się od pomysłów finansowego wsparcia, twierdząc, że państwo nie powinno wyręczać prywatnych zarządów.

Firma uruchomiła program dobrowolnych odejść (voluntary redundancies), skupiając się głównie na kadrach zarządzających, administracji oraz pionach badawczo-rozwojowych. Pracownicy mają czas na zgłoszenie się do początku października. Zarząd nie wyklucza jednak zwolnień przymusowych, jeśli liczba chętnych okaże się niewystarczająca.

Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: