Niespodziewany zwrot akcji w Wuhan. Magdalena Fręch znów w grze i może zagrać z Igą Świątek

Strona głównaSport

Niespodziewany zwrot akcji w Wuhan. Magdalena Fręch znów w grze i może zagrać z Igą Świątek

Błyskawiczny awans Igi Świątek na US Open. Polka nie dała szans Argentynce
Rosjanie ocenili Igę Świątek przed US Open. Wytknęli jej błędy, ale i tak widzą w niej faworytkę
Sekret nowej formy Igi Świątek. O tym przełomie mówi cały tenisowy świat
Drabinka US Open pęka w szwach. Kto stanie na drodze Igi Świątek do wielkiego finału?
Rosjanie urządzili sondę o tenisistkach. Iga Świątek daleko za liderką
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Szczęśliwy traf w Chinach

11 października 2026 roku przyniósł huśtawkę nastrojów polskim kibicom tenisa. Wydawało się, że udział Magdaleny Fręch w prestiżowym turnieju rangi WTA 1000 w chińskim Wuhan dobiegł końca w najmniej oczekiwanym momencie. Polka, rozstawiona w eliminacjach z numerem trzecim, sensacyjnie przegrała w decydującej rundzie kwalifikacji z niżej notowaną Japonką Aoi Ito 6:7(3), 4:6.

Gdy mogło się wydawać, że turniej główny odbędzie się bez jej udziału, los uśmiechnął się do reprezentantki Polski. Z powodu kontuzji prawej kostki z rywalizacji wycofała się Ukrainka Ołeksandra Olijnykowa. Dzięki temu Fręch – jako najwyżej sklasyfikowana zawodnica spośród pokonanych w eliminacjach – wskoczyła do głównej drabinki jako tzw. lucky loser.

Droga usłana wyzwaniami i potencjalny hit

Zanim jednak dojdzie do wyczekiwanego przez polskich fanów starcia na najwyższym szczeblu, podopieczna trenera Andrzeja Kobierskiego musi wykonać pierwsze zadanie. W inauguracyjnym spotkaniu turnieju głównego jej rywalką będzie reprezentantka Tajlandii, Mananchaya Sawangkaew.

Jeśli Magdalena Fręch pokona tę przeszkodę, w drugiej rundzie (1/16 finału) czekać będzie prawdziwa gratka – mecz z samą Igą Świątek. Liderka polskiej kadry tenisowej, korzystając z wysokiego rozstawienia oraz licznych roszad w stawce, rozpoczęła turniej od wolnego losu. Obie Polki na kortach głównego cyklu mierzyły się dotychczas zaledwie raz – w 2022 roku w Warszawie górą była Świątek.

Sytuacja w turnieju WTA 1000 w Wuhan

Impreza w Wuhan z pulą nagród wynoszącą ponad 4 miliony dolarów wkracza w decydującą fazę. W głównej drabince obok Świątek i Fręch zobaczymy również Mą Chwalińską, która w pierwszej rundzie zmierzy się z Egipcjanką Mayar Sherif. Z kolei Magda Linette pożegnała się z rywalizacją już na etapie eliminacji.

Dla Fręch awans z pozycji „szczęśliwej przegranej” to idealna okazja do szybkiej rehabilitacji za niedzielną wpadkę i nadania zupełnie nowego biegu swojemu występowi w azjatyckiej części sezonu.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: