Nowy król w świecie wodnych spektakli
Dubaj przyzwyczaił nas do tego, że wszystko musi być w nim największe, najwyższe i najbardziej luksusowe. Przez lata miasto dzierżyło palmę pierwszeństwa w niemal każdej możliwej dziedzinie architektury i rozrywki. Tytuł właściciela największej fontanny świata oficjalnie przeszedł jednak w inne ręce. Bagdad, stolica Iraku, otworzył gigantyczną atrakcję wodną o powierzchni przekraczającej 10 tysięcy metrów kwadratowych, zostawiając dotychczasowego lidera w tyle.
To monumentalne widowisko łączy w sobie precyzyjnie zsynchronizowane oświetlenie, zaawansowane systemy wodne oraz muzykę. Zmiana na fotelu lidera pokazuje, że wyścig o monumentalne instalacje miejskie trwa w najlepsze, a Bliski Wschód nie ma w tej kategorii sobie równych.
Krótka historia dubajskich rekordów
Zanim Bagdad przejął pałeczkę, świat zachwycał się m.in. słynną Fontanną Palmową (The Palm Fountain) na sztucznym archipelagu Palm Jumeirah w Dubaju, uruchomioną 22 października 2020 roku. Zajmowała ona ponad 7,3 tysiąca metrów kwadratowych, a jej krąg dysz symbolizował układ planet. Co ciekawe, gigant ten po zaledwie kilku latach działalności został zamknięty, co udowadnia, że utrzymanie tak potężnych inżynieryjnie obiektów bywa gigantycznym wyzwaniem finansowym i technicznym.
W grze wciąż pozostaje jednak klasyczna Dubai Fountain ulokowana w sercu miasta na jeziorze Burdż, tuż obok wieżowca Burj Khalifa. Ta instalacja potrafi wyrzucić jednorazowo ponad 84 tysiące litrów wody na wysokość aż 140 metrów, co daje pojęcie o skali sił, jakie inżynierowie muszą tam okiełznać.
Najwyższe i najdłuższe konstrukcje świata
Kiedy mowa o rekordach, warto spojrzeć na inne ikoniczne konstrukcje:
- Fontanna Króla Fahda (Dżudda, Arabia Saudyjska) – absolutny gigant pod względem wysokości. Woda z jej dysz strzela w niebo na imponującą wysokość od 260 do nawet 312 metrów nad poziomem Morza Czerwonego.
- Banpo Bridge Moonlight Rainbow Fountain (Seul, Korea Południowa) – wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa jako najdłuższa fontanna mostowa świata, rozciągająca się na długości aż 1140 metrów.
Wyścigi na metry, litry i tysiące diod LED nie słabną. Choć koszty budowy i utrzymania takich instalacji idą w dziesiątki, a czasem setki milionów dolarów, z punktu widzenia turystyki spektakle wodne to magnes przyciągający miliony podróżnych z całego globu.
Źródło: GeekWeek w INTERIA.PL – technologie, nauka, lifestyle i podróże

KOMENTARZE