9 października to wyjątkowy dzień dla Julii Suryś. Popularna tancerka, która podbija parkiet w programie „Taniec z gwiazdami”, świętuje kolejne urodziny. Ostatnie miesiące były dla niej niezwykle intensywne – zarówno na stopie zawodowej, jak i prywatnej.
Dla miliona widzów Polsatu to twarz doskonale znana. Suryś występuje w hitowym show stacji już po raz czwarty. Wcześniej pląsała w parach z Michałem Mikołajczakiem, Filipem Lato, a w pamiętnym finale poprzedniej edycji walczyła o Kryształową Kulę u boku Sebastiana Fabijańskiego. Teraz z kolei dzieli parkiet z Piotrem „Gumą” Gumulcem. Jednak w mediach głośno jest nie tylko o jej układach choreograficznych, ale przede wszystkim o życiu uczuciowym.
Miłość rodem z murawy. Jak poznali się Julia Suryś i Marcin Stromecki?
Wybrankiem serca tancerki jest **Marcin Stromecki** – piłkarz występujący na pozycji defensywnego pomocnika, grający m.in. w barwach ŁKS-u Łomża (a wcześniej w takich klubach jak Znicz Pruszków czy Górnik Łęczna). Para jest razem już od sześciu lat. Ich początki brzmią jednak jak scenariusz komedii pomyłek.
Jak sama gwiazda wyznała w jednym z programów śniadaniowych, spotkali się zupełnie przypadkiem na stadionie. „Nie miałam okularów. Pomyliłam go z kolegą, ale stwierdziłam, że mega przystojny” – wspominała z uśmiechem. Szybko okazało się, że pomyłka wyszła jej na dobre, bo sportowiec zaprosił ją na randkę, a w 2021 roku para się zaręczyła.
Bajkowy ślub i głośne weselskie kreacje
W czerwcu tego roku zakochani sformalizowali swój związek. Ich ślub i wesele na około 170 gości odbiły się szerokim echem w polskim show-biznesie. Na uroczystości nie zabrakło znanych twarzy, a zdjęcia w mig zalały Instagram. Panna młoda zachwyciła wszystkich, prezentując się w aż trzech różnych kreacjach wyszytych pod okiem Violy Piekut.
Po ceremonii tancerka zdecydowała się na **dwuczłonowe nazwisko – Suryś-Stromecka**. W wywiadach podkreśla jednak, że choć dumnie wspiera męża w sportowej karierze, z daleka trzyma się od stereotypowej szufladki typowej „WAG”.
„Jestem żoną, ale nie określam się, że jestem czyjąś żoną tylko jestem teraz Julią Suryś-Stromecką” – ucięła spekulacje w rozmowie z mediami.

KOMENTARZE