Kosmiczne tempo Strachociny! Fenomenalna dwulatka zdemolowała stawkę na Służewcu

Strona głównaSport

Kosmiczne tempo Strachociny! Fenomenalna dwulatka zdemolowała stawkę na Służewcu

Justyna Kowalczyk zaskoczyła wpisem o wadze. „Mistrzyni znika”
Nowy rozdział pod Jasną Górą. Raków z Kaczmarkiem szuka przełamania w meczu z Motorem
Stolica dymu i prędkości. Bitwa o tytuł Red Bull Drift Masters rozegra się na PGE Narodowym
Nagły zwrot akcji w Deadline Day. Marcel Reguła nie trafi do Borussii Dortmund
Nietypowy kadr obiega sieć. Maja Chwalińska w towarzystwie legendarnej polskiej tenisistki
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Sobota, 3 października 2026 roku, zapisała się w pamięci kibiców zgromadzonych na Torze Wyścigów Konnych Służewiec jako popis absolutnej dominacji. W piątej gonitwie dnia rywalizowano o prestiżową Nagrodę Intensa – pozagrupową gonitwę kat. B na dystansie 1400 metrów, przeznaczoną dla dwuletnich koni hodowli krajowej wpisanych do Polskiej Księgi Stadnej Koni Pełnej Krwi Angielskiej (PSB), z łączną pulą nagród wynoszącą 60 000 zł.

Od startu do mety. Nikt nie miał z nią szans

Główną bohaterką popołudnia została utalentowana Strachocina reprezentująca stajnię Joliba-Milin. Kasztanowata córka wybitnego, trójkoronowanego reproduktora Fabulous Las Vegas, wyhodowana przez Marcina Krzywdę, rozbiła konkurencję w pył. Prowadzenie objęła błyskawicznie po starcie, narzucając tempo, za którym reszta stawki po prostu nie nadążała.

Wrocławska amazonka Małgorzata Kryszyłowicz bezbłędnie poprowadziła swoją podopieczną, trenowaną na Partynicach przez Wiesława Kryszyłowicza. Choć na początku prostej finiszowej liderka pozwoliła rywalom na chwilę złapać złudną nadzieję, był to tylko wstęp do kolejnego popisu siły. Strachocina lekko i niemal spacerkiem minęła celownik jako pierwsza.

Kolejny triumf partynickiej stajni

Za plecami zwycięskiej klaczy, w walce o kolejne lokaty, na metę wpadły Imbir oraz Jagna, jednak żaden z koni nie był w stanie zagrozić dominacji liderki. Dla Strachociny to kolejny potężny sukces w stolicie – zaledwie miesiąc wcześniej triumfowała tu w efektownym stylu w Memoriale Krystyny Karaszewskiej.

Wyścigi konne potrafią być brutalne, pełne zwrotów akcji i taktycznych zagrywek. Tym razem dostaliśmy jednak widowisko czystej, niczym niezmąconej supremacji. Strachocina nie zwalnia tempa i udowadnia, że polska hodowla ma w swoich stajniach prawdziwe perełki.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: