Kryzys paliwowy w Europie. Ceny rosną, a politycy sięgają po rezerwy

Strona głównaBiznes

Kryzys paliwowy w Europie. Ceny rosną, a politycy sięgają po rezerwy

Kierowcy muszą przygotować się na zmiany. Ministerstwo publikuje limity cen paliw
Nowe limity na stacjach. Ministerstwo Energii ogłosiło spadki cen paliw
Środowe stawki na stacjach. Ministerstwo podaje nowe limity cen paliw
Drogie paliwo uderza w Amerykę. Kryzys na rynku diesla podgrzewa inflację i polityczne napięcia
Kierowcy muszą przygotować się na wydatki. Minister ogłosił nowe limity cen paliw na weekend
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Alarmujące dane z unijnych rynków

2 października 2026 roku unijni dyplomացie musieli pilnie usiąść do stołu. Sytuacja na rynkach surowcowych wymknęła się spod kontroli. Z oficjalnych danych Komisji Europejskiej wynika, że od końca lutego ceny diesla w Europie podwoiły się, a koszty gazu wystrzeliły w górę o 140 procent. „Te podwyżki uderzają bezpośrednio w domowe budżety oraz stabilność przemysłu” – alarmowała rzeczniczka KE Paula Pihno.

Choć Bruksela zapewnia, że fizyczne dostawy paliw na Stary Kontynent pozostają na razie stabilne, to presja cenowa paraliżuje kolejne sektory gospodarki. W tym samym czasie Stany Zjednoczone, zmagające się z historycznymi rekordami cen paliw sięgającymi 6,40 USD za galon, zaczęły wywierać bezprecedensową presję na europejskich sojuszników.

Waszyngton naciska, Europa szuka wyjścia

Administracja w Waszyngtonie rozważała drastyczny krok – wprowadzenie 90-dniowego zakazu eksportu oleju napędowego ze Stanów Zjednoczonych, by ratować własny rynek. Taki ruch wywołałby jednak falę tsunami w Europie, która importuje z USA sporą część swoich paliw. Analitycy Goldman Sachs wyliczali, że unijne ceny hurtowe mogłyby skoczyć o kolejne 20 procent.

Zamiast tego wypracowano kompromis. Pod naciskiem USA oraz w ramach skoordynowanych działań Grupy G7 podjęto decyzję o uwolnieniu strategicznych rezerw diesla i ropy. Prezydent Francji Emmanuel Macron potwierdził, że państwa zrzeszone w grupie przekażą na rynek do 100 milionów baryłek surowca, co ma natychmiast schłodzić rozgrzane giełdy.

Polskie zapasy pod lupą

Wśród krajów dysponujących największymi rezerwami strategicznymi tego poszukiwanego paliwa w Unii Europejskiej znajduje się m.in. Polska, a także Niemcy, Francja, Włochy i Hiszpania. To właśnie te narodowe zapasy miały posłużyć jako bufor bezpieczeństwa, który pozwoli uniknąć najczarniejszego scenariusza i drastycznych reglamentacji.

Eksperci ostrzegają jednak, że uwolnienie rezerw to jedynie leczenie objawowe. Niestabilność w rejonie kluczowych szlaków tranzytowych oraz drożejąca ropa sprawiają, że taniej w najbliższym czasie z pewnością nie będzie.

Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: