Sensacyjny awans Niemców i polski ślad na ławce
Trwa zacięta rywalizacja w mistrzostwach Europy siatkarzy 2026. W sobotnim, pełnym dramatycznych zwrotów akcji meczu 1/8 finału reprezentacja Niemiec dokonała nie lada sztuki. Podopieczni włoskiego szkoleniowca Massimo Bottiego przegrywali już 0:2 w setach z gospodarzami turnieju, Bułgarami, a mimo to zdołali odwrócić losy spotkania i wygrać po emocjonującym tie-breaku.
Dla Bottiego, który na stanowisku selekcjonera niemieckiej kadry zastąpił Michała Winiarskiego, to debiutancki rok pracy z drużyną narodową. Włoski trener doskonale znany jest nad Wisłą. Przez trzy ostatnie sezony pracował w PlusLidze – najpierw prowadząc Bogdankę LUK Lublin (z którą w sezonie 2024/25 zdobył historyczne mistrzostwo Polski), a następnie przenosząc się do Asseco Resovii Rzeszów.
Botti przed starciem z Biało-Czerwonymi: „Najlepsza drużyna na świecie”
Dzięki wygranej w Sofii, Niemcy awansowali do ćwierćfinału ME, gdzie ich rywalem będą broniący tytułu Polakom. Dla szkoleniowca będzie to wyjątkowy pojedynek, ponieważ po drugiej stronie siatki staną zawodnicy, z którymi jeszcze niedawno współpracował na co dzień – m.in. Wilfredo Leon, Marcin Komenda czy Kewin Sasak.
— **Polska to obecnie najlepsza drużyna na świecie** — nie owijał w bawełnę Massimo Botti w rozmowach z dziennikarzami. Włoch nie ukrywa jednak, że sam udział w tej fazie turnieju i możliwość zmierzenia się z Biało-Czerwonymi to dla niego przede wszystkim wielka przyjemność i sportowe wyzwanie.
Kłopoty zdrowotne i walka z przeciwnościami
Droga Niemców do najlepszej ósemki Europy nie była usłana różami. Zespół zmaga się z poważnymi problemami kadrowymi. Kontuzje w trakcie turnieju wyeliminowały już m.in. Moritza Karlitzka oraz rozgrywającego Johannesa Tille, a z urazami borykają się kolejni gracze. Mimo to, jak podkreślają sami siatkarze, siłą drużyny stała się niezwykła „rodzinna” atmosfera i niezłomny charakter.
Mecz ćwierćfinałowy pomiędzy Polską a Niemcami zapowiada się niezwykle emocjonująco. Czy osłabieni kadrowo nasi zachodni sąsiedzi pod wodzą dobrze znanego w Polsce trenera sprawią kolejną niespodziankę? Odpowiedź poznamy już wkrótce.

KOMENTARZE