Skandal na podium ME w boksie. Ukrainka uciekła przed hymnem Rosji, a Rosjanie ujawniają kulisy

Strona głównaSport

Skandal na podium ME w boksie. Ukrainka uciekła przed hymnem Rosji, a Rosjanie ujawniają kulisy

Sensacyjna porażka byłego mistrza. Tak Andy Ruiz Jr. tłumaczy się z przegranej z Polakiem
Ołeksandr Usyk potwierdza plany na ostatnią walkę. Zmierzy się z Deontayem Wilderem?
Fenomenalny powrót do ringu. Elżbieta Wójcik z medalem mistrzostw Europy w Sofii
Bolesny koniec mistrzostw Europy dla Polaków. Cztery medale, ale tylko panie stanęły na podium
Ołeksandr Usyk uderza w MKOl bez ogródek. „Terroryści nie mają czego szukać na igrzyskach”
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Emocje w Sofii i wymowne sceny na ringu

Mistrzostwa Europy w boksie kobiet i mężczyzn w Sofii (wrzesień 2026 roku) zapisały się na kartach historii nie tylko ze względu na zacięte ciosy, ale przede wszystkim przez to, co działo się poza liny. W finale kategorii do 48 kg zmierzyły się Ukrainka Hanna Ochota oraz reprezentująca Rosję Julia Czumgałakowa. Starcie zakończyło się jednogłośnym zwycięstwem Rosjanki na punkty (5:0), która mogła świętować złoty medal. Jednak prawdziwa burza rozpętuła się chwilę później, podczas ceremonii dekoracji.

Na podium stanęły cztery zawodniczki: triumfatorka z Rosji, druga w klasyfikacji Ukrainka oraz dwie brązowe medalistki – w tym Polka Angelika Krysztoforska oraz reprezentująca Turcję zawodniczka. Gdy Ochota odebrała swój srebrny krążek, nie zamierzała czekać na dalszy przebieg uroczystości.

Ucieczka z podium i hymn, którego nie chciała słuchać

W momencie, gdy zbliżał się czas uhonorowania złotej medalistki oraz odegrania hymnu państwowego Rosji, ukraińska pięściarka podjęła radykalną decyzję. Zdjęła medal z szyi, zeszła z podium i pospiesznie opuściła halę.

W przeciwieństwie do niej, polska brązowa medalistka Angelika Krysztoforska oraz zawodniczka z Turcji pozostały na swoich miejscach do samego końca ceremonii. Krysztoforska zachowała pełny profesjonalizm – po zakończeniu protokołu podeszła do rywalek i pozowała do pamiątkowych zdjęć, udowadniając, że sport wciąż potrafi zachować pewne granice kulturalnej rywalizacji, nawet w obliczu ogromnych napięć geopolitycznych.

Rosyjska strona przerywa milczenie. „Podchodzili i przepraszali”

Zachowanie ukraińskiej ekipy szeroko komentowano w rosyjskich mediach. Głos w sprawie zabrał m.in. Aleksander Besputin, sekretarz generalny Rosyjskiej Federacji Bokserskiej. W wypowiedziach skierowanych do opinii publicznej ujawnił on zaskakujące kulisy relacji za kulisami turnieju.

Według słów rosyjskiego działacza, niektóría ukraińscy sportowcy i członkowie sztabów mieli prywatnie podchodzić do rosyjskich zawodników, aby… przepraszać za zachowanie swoich kolegów oraz bojkoty ceremonii. Besputin twierdzi, że w prywatnych rozmowach miały padać słowa usprawiedliwienia i dystansowania się od politycznych nacisków.

Sytuacja ta pokazuje, jak głęboko sport amatorski został wplątany w międzynarodowy konflikt, odkąd decyzją władz międzynarodowych Rosjanie powrócili do rywalizacji z pełnymi symbolami narodowymi. Dla wielu sportowców z Ukrainy obecność rywali z Rosji na turniejach kwalifikacyjnych do igrzysk w Los Angeles jest trudna do zaakceptowania, co prowadzi do tak drastycznych gestów jak ten zaprezentowany przez Hannę Ochotę.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: